W serialu Hulu „The Beauty Queen Killer: 9 Days of Terror” przedstawiającym głęboką odwagę Tiny Risico w obliczu seryjny morderca Christopher Wilder w 1984 roku otrzymujemy dokument inny niż wszystkie. Dzieje się tak dlatego, że nie tylko rzuca światło na nią jako osobę, a nie na zwykłą ofiarę, ale także stanowi kronikę doświadczeń dwóch pozostałych ocalałych tego ohydnego potwora. Wśród nich jest właściwie Dawnette Sue Wilt, której czas spędzony w niewoli był szczerze mówiąc niezwykle podobny do tego, jaki przeżyła Tina, choć wcale nie biorąc pod uwagę, że ta ostatnia odegrała rolę w jej porwaniu.
Był 10 kwietnia 1984 roku, kiedy wszystko wywróciło się do góry nogami dla 16-letniego Gary'ego w stanie Indiana, pochodzącego z Dawn, gdy była w Southlake Mall, starając się o pracę, aby być trochę bardziej niezależnym. Prawda jest taka, że jej matka była menadżerką w sklepie detalicznym w tej placówce, a wszyscy jej znajomi pracowali już na pół etatu, co skłoniło ją do podjęcia decyzji, że najlepiej będzie, jeśli ona też zacznie pracować. Choć nie wiedziała, że niemal natychmiast po tym, jak próbowała to urzeczywistnić, podeszła do niej inna młoda kobieta i zapytała, czy jest zainteresowana pracą modelki w pokazie, który odbędzie się później w centrum handlowym.

Dawn rzeczywiście pomyślała, że to dziwne, że jej matka nie wspomniała wcześniej o takiej możliwości, odkąd zajmowała się tą dziedziną, ale nie uważała też, że jest to zaskakujące. Dlatego też, gdy nagle zgłosił się mężczyzna i przejął rozmowę, podając się za fotografa, uwierzyła mu – następnie zwabił ją pod pretekstem konieczności udania się do pobliskiego magazynu po jakieś przebranie. Niestety, gdy zbliżyli się do jej pojazdu, wyciągnął broń, wepchnął ją do samochodu, a jego „wspólnik” jechał za nim w ich samochodzie – później dowiedziała się, że ten pierwszy również był ofiarą, 16-letnia Tina Marie Risico .
Niemniej jednak, choć Dawn przyznaje, że nie ma pretensji do Tiny za to, że spełniła żądania sprawcy, aby przeżyć, sposób, w jaki potoczyły się jej doświadczenia, sprawił, że została uznana za podżegaczkę. W końcu poza tym, że faktycznie zgodziła się na jego plan zwabienia jej, nic nie powiedziała, gdy zgwałcił ją kilka razy w drodze do Nowego Jorku, po czym kontynuował to w motelu, jednocześnie torturując ją porażeniem prądem. Do tego dochodzi fakt, że kiedy ten duet został na chwilę sam w samochodzie, a ten pierwszy próbował porozmawiać o tym, jak mogliby uciec, Kalifornia szybko przerwała całą rozmowę.
Tak nadszedł 12 kwietnia, kiedy Christopher (znany również jako Zabójca Królowej Piękności lub Zabójca Snapshot) zabrał Dawn do lasu i próbował ją udusić, po czym dwukrotnie dźgnął. Była wtedy ledwo przytomna, ale miała na tyle rozsądku, żeby zrozumieć, że spóźniłbym się, gdyby się nie pomogła, więc wstała, zdjęła dżinsy i zawiązała je na piersi bez topu, aby zatamować krwawienie . Następnie poszła prosto na główną drogę, gdzie przejeżdżający kierowca ciężarówki szybko zauważył jej stan, pomógł jej wsiąść do pojazdu, a następnie popędził do Szpitala Żołnierzy i Żeglarzy.

Dawn musiała przejść natychmiastową operację, ponieważ Christopher przebił jej płuco podczas próby przebicia serca, co dało jasno do zrozumienia, że gdyby wtedy nie wstała, mogłaby umrzeć. Jej późniejsze zeznania wobec policji dotyczące jej ciężkich przeżyć rzeczywiście pomogły władzom ustalić, gdzie on przebywa, tyle że Tina wkrótce pojawiła się w Kalifornii – zabójca wypuścił ją ze względu na współpracę. Ale niestety, ostatecznie, mimo że wszystkie zarzuty postawione nastolatkowi zostały oddalone z powodu jej braku kontroli nad czymkolwiek, on zmarł 13 kwietnia w drodze do Kanady.
Dopiero śmierć Christophera pomogła Dawn w końcu poczuć ulgę, że nie musi już oglądać się przez ramię na dalsze życie, ale jej poczucie zaufania i jej wewnętrzne ja zostały na zawsze zmienione. Próbowała wrócić do szkoły w ciągu zaledwie kilku tygodni, zachowując jednocześnie dawny nastrój, ale często było to po prostu za dużo i za wcześnie – niemniej jednak dopiero w wieku 30 lat zdała sobie sprawę, że cierpi na zespół stresu pourazowego. Jej niepokój o najmniejsze rzeczy, potrzeba kontrolowania każdej sytuacji, a także jej nastroje były wynikiem jej doświadczeń, ale cieszy się, że od tego czasu stopniowo może ruszyć dalej, mówiąc o tym wszystkim.

Fakt, że Dawn jest szczęśliwą mężatką i matką dwóch dorosłych córek, również odgrywa rolę w utrzymaniu jej zadowolenia w dzisiejszych czasach, zwłaszcza że dają jej cel, a także niezachwiane poczucie przynależności. Niestety, nie wiemy nic więcej na temat jej obecnej sytuacji, ponieważ wygląda na to, że woli trzymać się z dala od blasku fleszy, po tym jak prawdopodobnie przyjęła nazwisko swojego partnera na dobre.