Jakie jest znaczenie bratniej duszy? Czy nie ma miłości, jeśli nie ma seksu? Jak czyjaś tożsamość seksualna wpływa na jego samotność? Oto pytania, na które „Straight Up” (2019) odpowiada historia Todda i Rory'ego. Film jest wzruszającą opowieścią o dwojgu ludziach z różnymi przynależnościami seksualnymi i skupia się na potrzebie znalezienia kogoś, z kim mogliby się połączyć. Jego zakończenie jest równie mało prawdopodobne, jak jego historia i sprawia, że zastanawiamy się, czy dwoje ludzi rzeczywiście mogło się zakochać w taki sposób? Jeśli jeszcze nie widziałeś filmu, dodaj ten artykuł do zakładek na później. SPOILERY PRZED
„Prosto w górę” opowiada historię dwojga ludzi próbujących znaleźć wyjście z samotności. Toddowi nie udało się nawiązać żadnych romantycznych znajomości i zaczyna się zastanawiać, czy może być biseksualny, w przeciwieństwie do jego obecnego statusu homoseksualizmu. Rory to walcząca aktorka, która nie ma żadnych przyjaciół. Zostawia wiadomości na telefonie dla swojej matki, która obecnie przebywa na innym kontynencie. Spotykają się w bibliotece i od razu się bawią. Wkrótce zostają w związku, ale sytuacja się zmienia, gdy Rory odkrywa eksperymenty Todda na sobie.

Po niezręcznej imprezie bożonarodzeniowej z przyjaciółmi Todda, Rory zaczyna kwestionować ich ustalenie, że nie będą uprawiać seksu. Kolejne nieudane przesłuchanie zmusza ją do ponownego rozważenia swoich życiowych decyzji i postanawia wrócić do Seattle. Todd nie przyjmuje tego zbyt dobrze i wraca na terapię, aby dowiedzieć się, gdzie mógł się pomylić co do siebie i dokładnej natury swojej seksualności. W końcu wraca do Rory i odkrywa, że jest jego bratnią duszą, bez względu na ich związek.
W międzyczasie Rory próbuje dopasować się do swojego nowego życia w Seattle. Stara się zaprzyjaźnić i znajduje się z powrotem w tym samym miejscu, w którym była przed spotkaniem z Toddem. Perspektywa pojawia się, gdy kolega okazuje zainteresowanie, ale nigdzie nie idzie. Pewnego dnia niespodziewanie Todd pojawia się przed jej miejscem pracy i prosi ją, aby do niego wróciła. Z wielkim gestem tancerzy w tle prosi ją o rękę, ale ona odmawia. Todd więc włamuje się do kilku wersji „Kochanie, jeśli mnie kochasz, czy nie dasz mi po prostu uśmiechu?” Widzimy, jak Rory stara się powstrzymać uśmiech, a na końcu, kiedy widzimy to migotanie, scena przycina się do czerni.

„Prosto w górę” zaczyna się od pytań Todda dotyczących jego seksualności. Przed wydarzeniami z filmu uważał się za homoseksualistę, ale teraz zaczyna się zastanawiać, czy było to coś, do czego musiał uwierzyć, nie szukając innych ścieżek. Potrzeba nałożenia tej etykiety na siebie przejawia się w OCD Todda, który wymaga od niego, aby wszystko było schludne, czyste i uporządkowane. Brak tej kluczowej wiedzy na swój temat nęka go i sprawia, że jest bardziej niespokojny w życiu, które już czuje się samotne. Najbardziej niepokoi go pomysł, by nigdy nie znaleźć kogoś, kto go dopełni. Ponieważ wszyscy jego przyjaciele są pewni, kim są i czego chcą, Todd czuje, że został w tyle, ponieważ brakuje mu kontroli nad swoim życiem, co prowadzi go do odkrywania heteroseksualności, aby zobaczyć, czy przywróci to trochę równowagi do niego.
Jeśli pojawiały się jakiekolwiek wątpliwości dotyczące homoseksualizmu Todda, wyjaśnia się to wraz z postępem jego relacji z Rory. Pomimo nawiązania z nią głębokiej więzi emocjonalnej, ich związek pozostaje bezpłciowy. W końcu decydują, że seks nie jest dla nich bardzo istotny i akceptują siebie takimi, jakie są. Jednak samotność, którą odeszli po spotkaniu, zaczyna ponownie się zbliżać, gdy Rory zdaje sobie sprawę, że chce więcej. Wtedy też, jako publiczność, zaczynamy się zastanawiać, czy kiedykolwiek byli dla siebie odpowiedni. Zostaliśmy uwarunkowani, aby nie wierzyć w bezpłciową intymność i Rory też się z tym zmaga.
Z drugiej strony Todd wreszcie znalazł spokój. Nie szuka już etykiet. Przestał się zastanawiać, jaki jest gejem, i widzi, że resztę życia spędza z Rory. Nawet gdy Ryder go całuje, aby pokazać mu, że zamknął się w szafie, z której nie chce wyjść, Todd nie daje się nabrać. Jest zadowolony z tego, co ma z Rory i nie potrzebuje niczego poza tym. Tak więc, kiedy Rory decyduje się wyjechać do Seattle, nie może sobie wyobrazić, dlaczego nagle zmieniła zdanie.
Pod koniec, kiedy Todd odmawia jej puszczenia, znajdują kompromis, w którym oboje dostają to, czego chcą. Wcześniej Todd zasugerował pozostanie w otwartym związku, aby zlecić na zewnątrz jedyną rzecz, której brakowało w ich doskonałym związku. Jeśli chodzi o kwestię seksualności, Todd nie spieszy się z uzyskaniem odpowiedzi. Mógłby być gejem, mógłby być bi, mógłby też być aseksualny.
Wciąż jest wiele rzeczy, które mógłby o sobie zbadać, a jego obecne opinie o sobie mogą się bardzo dobrze zmienić. To samo stało się z Rory. Najpierw myślała, że może żyć bez seksu, ale potem odkryła, że nie było tak łatwo jej puścić, jak Todda. Kto może powiedzieć, że on też nie zmieni zdania? Płynność seksualna zawsze może pozostawić pytanie o naturę ich związku, ale jedyną rzeczą, której się nie zmienia, jest to, że się kochają.