Prawdziwa historia morderstwa wśród mormonów

Wyreżyserowany przez Jareda Hessa („Napoleon Dynamite”) i Tylera Measoma („Uczciwy kłamca”), obaj wychowani w Kościele Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich, „Morderstwo wśród mormonów” zapewnia nam wszechstronne spojrzenie na jedno z najbardziej szokujące zbrodnie, jakie kiedykolwiek popełniono we wspólnocie religijnej.

Oczywiście, ponieważ zbrodnia i jej reperkusje znajdują się w centrum tego wszystkiego, możemy również zagłębić się w życie i działania stojącego za nią zbrodniarza Marka Hofmanna. Więc teraz, jeśli zastanawiasz się dokładnie, jak wiele z tej limitowanej serii jest zakorzenionych w rzeczywistości, mamy Cię w zasięgu ręki.

Czy morderstwo wśród mormonów jest oparte na prawdziwej historii?

Tak, „Morderstwo wśród mormonów” opiera się na prawdziwej historii. Jako trzyczęściowy serial dokumentalny o prawdziwych zbrodniach, ten oryginalny Netflix zawiera kronikę wszystkich aspektów związanych z niesławnym zamachem bombowym w Salt Lake City w październiku 1985 r. w Salt Lake City w stanie Utah, który zabił Stevena Christensena i Kathy Sheets, raniąc przy tym Marka Hofmanna. Ale jak wkrótce ujawniły śledztwo, Mark, znany sprzedawca rzadkich dokumentów, w tym listu Białej Salamandry – artefaktu, który groził zachwianiem podstawami Kościoła LDS – nie był ofiarą. Był sprawcą.

Mark Hofmann zaczął fałszować papiery jako nastolatek, rozwijając w wieku 14 lat coś, co uważał za niewykrywalną technikę. Dlatego w miarę upływu lat zarabiał na życie, handlując swoimi fabrykacjami, sprzedając wiele rzekomych płyt LDS Kościół i inne galerie w całej Ameryce. Były to między innymi wiersz Emilii Dickinson, Transcript Anthon (który wydawał się zawierać egipskie figury skopiowane przez Józefa Smitha ze złotych płyt mormonizmu), listy Ojców Założycieli wraz z ich podpisami oraz niesławny list Salamandry. Złożył również oryginalną przysięgę Freemana.

Jednak pomimo tego, że Mark Hofmann miał do czynienia z kilkoma oryginałami, aby ukryć swoje fałszerstwa, jego działania wkrótce go dopadły, prowadząc go do życia w długach. W 1985 roku, aby rozwiązać swoje problemy finansowe, rozpoczął proces tworzenia szerokiego asortymentu dokumentów napisanych przez Williama E. McLellina, wczesnego apostoła mormońskiego, który ostatecznie zerwał z Kościołem LDS, nazywając go zbiorem McLellin. Mark dość wcześnie rozmawiał o tym z kilkoma osobami i Kościołem, co wywarło na nim dużą presję ze wszystkich stron. Dlatego, aby kupić sobie więcej czasu, wykonał dwie bomby i zostawił je wybranym ofiarom.

Już następnego dnia, 16 października, sam Mark Hofmann został ciężko ranny, gdy w jego samochodzie wybuchła trzecia bomba rurowa. Jednak pozostaje niejasne, czy była to próba samobójcza, czy też Mark zaprojektował materiał wybuchowy dla Brenta Ashwortha, kolekcjonera dokumentów, z którym miał się tego dnia spotkać. Po tym, jak śledczy odkryli wszystkie te szczegóły w następnych miesiącach, oskarżyli Marka i aresztowali go za kilka morderstw, oszustw, kradzieży przez oszustwo i wielu innych. Rok później, w styczniu 1987 roku, Mark przyznał się do winy, przyznał się do winy i został skazany na dożywocie.

Pokłosiem wyznań Marka było dokładnie to, jak przedstawia to „Morderstwo wśród mormonów”; został ekskomunikowany z Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich, jego żona złożyła wniosek o rozwód, a przyjaciele w końcu uznali go za zwodziciela. 15 września 1988 Mark próbował popełnić samobójstwo, pozostawiając go z trwałym uszkodzeniem prawej ręki. Innymi słowy, nigdy więcej nie będzie mógł sfałszować dokumentów. Tak więc, tylko z powodu swojej chciwości i chęci zawstydzenia religijnego establishmentu, Mark Hofmann posunął się do niewyobrażalnych rozmiarów, które wylądowały za kratami.

Odkąd pamiętam, lubiłem imponować ludziom swoimi oszustwami, napisał Mark w czterostronicowy list zatytułowany Podsumowanie moich zbrodni do Rady ds. Ułaskawienia i Zwolnienia Zwolnienia Utah w 1988 roku. Oszukiwanie ludzi dało mi poczucie władzy i wyższości. Następnie szczegółowo opisał, że pieniądze nie były początkowo jego celem, ale stały się nim, gdy dorósł. W październiku 1985 wydawało się, że wszystko wokół mnie zaczęło się walić, napisał Mark, podając powód swoich działań. Czułem, że wolałbym odebrać życie ludzkie, a nawet własne, niż zostać zdemaskowanym.

Copyright © Wszelkie Prawa Zastrzeżone | cm-ob.pt