„Zmartwychwstanie” to thriller psychologiczny napisany i wyreżyserowany przez Andrew Semansa. Opowiada historię Margaret, kierownika najwyższego szczebla pracującego w firmie biotechnologicznej, której pozornie idealne życie ulega załamaniu po powrocie ciemnej postaci związanej z jej przeszłością. Margaret desperacko próbuje uniknąć podejrzanej postaci, jednocześnie chroniąc córkę Abbie przed niebezpieczeństwem.
Mroczny i fascynujący thriller kończy się prowokującą do myślenia nutą, pozostawiającą mnóstwo wyobraźni widza. Dlatego widzowie muszą szukać wyjaśnienia szokującego zakończenia filmu. W takim razie oto wszystko, co musisz wiedzieć o zakończeniu „Zmartwychwstania”. PRZED SPOILERAMI!
„Zmartwychwstanie” otwiera spojrzenie na życie Małgorzaty ( Rebecca Hall ), kierownik, który pracuje w firmie biotechnologicznej. Margaret jest niezwykle czujną osobą, która poświęca swoje życie pracy i znajduje w niej ukojenie. Sugeruje się, że ma mroczną przeszłość i poradziła sobie z poważną traumą. Margaret ma siedemnastoletnią córkę Abbie (Grace Kaufman), która niedługo wyjedzie na studia. Jednak Margaret jest nadopiekuńcza wobec swojej córki, a ich dynamika dusi Abbie, która szuka sposobów na ucieczkę od matki.

Pewnego przypadkowego dnia Margaret bierze udział w konferencji do pracy. Dostrzega mężczyznę, który natychmiast budzi w jej sercu strach. Zaczyna panikować i ucieka z konferencji. Wkrótce obecność mężczyzny w sąsiedztwie Margaret zaczyna się zwiększać, a ona zaczyna obawiać się o bezpieczeństwo swoje i córki. Później okazuje się, że mężczyzna ma na imię David (Tim Roth), a on i Margaret dzielili burzliwy związek, gdy Margaret była młoda. W miarę rozwoju narracji widzowie dowiadują się, że David zaczarował swoją drogę do życia Margaret i jej rodziny. Oboje powoli związali się ze sobą, a David zaczął pielęgnować Margaret.
Spotkali się razem, a Margaret tęskniła za aprobatą Davida. Z drugiej strony David torturował i traumatyzował Margaret swoimi działaniami, sprawiając, że czuła się uwięziona w ich pokręcony związek . Wkrótce Margaret zaszła w ciążę i urodziła syna o imieniu Ben. Jednak David był zazdrosny o Bena i chciał, aby cała uwaga Margaret była dla siebie. W rezultacie David „zjadł” Bena, co doprowadziło do ucieczki Margaret od swojego obłąkanego chłopaka. Jednak kiedy David pojawia się ponownie, Margaret jest zmuszona stawić czoła traumatycznym wydarzeniom z przeszłości, o których myślała, że zostawiła za sobą.
Film opowiada historię o nadużyciach i traumie, która przez większość czasu jest zakorzeniona w rzeczywistości. The Połnocna część NowegoYorku ustawienie wprowadza widzów w pozornie doskonałe życie Margaret, ale także podkreśla jej mroczną przeszłość. Ogromnie zaludnione miasto potęguje ciągłą paranoję Margaret, którą próbuje ukryć. Mimo to film w finalnym akcie wkracza na tereny surrealistyczne. Gdy widzowie dowiadują się o związku Margaret z Davidem i bliznach, jakie na niej pozostawia, widzowie rozumieją, że Margaret musi chronić swoją córkę.

Jak się okazuje, Margaret straciła już jedno dziecko z powodu obłędnych skłonności Davida. Jednak ostatni akt filmu dostarcza szokującego zwrotu w losie Baby Bena. Podczas rozmowy przy kawie z Davidem, gdzie Margaret w końcu znajduje odwagę, by stawić czoła swojej przeszłości, David twierdzi, że Ben wciąż w nim żyje. Rewelacja popycha Margaret na skraj przepaści. Podczas kulminacji Margaret używa noża do wypatroszenia Davida i otwiera jego żołądek. Wewnątrz znajduje swojego syna Bena, który wciąż żyje i ma się dobrze. Wracając do domu, Margaret czuje w ramionach ciężar oddychającego dziecka.
Zakończenie jest skomplikowaną sprawą, biorąc pod uwagę pogarszający się stan psychiczny Margaret w trakcie filmu. Biorąc pod uwagę ugruntowane podejście tej historii, prawdopodobnie Margaret ma halucynacje obecnością Bena, a dziecko tak naprawdę nie żyje. Co więcej, dziecko nie może przetrwać w człowieku prawie dwadzieścia dwa lata. Dlatego zakończenie podkreśla walkę Margaret z oprawcą i jej pragnienie odzyskania życia, którego pragnęła dla siebie.
Najbardziej oczywistą i prawdopodobną interpretacją zakończenia jest to, że Ben nie żyje. Margaret wyobraża sobie cały scenariusz, a jej stan psychiczny odbiega od rzeczywistości. Margaret prawdopodobnie czuje się winna, że nie walczyła, gdy David pochłonął Bena. Mogłaby uratować syna, gdyby przez te wszystkie lata wykazała się odwagą. Dlatego Margaret stara się zamknąć swoją przeszłość, odzyskując władzę, którą David ma nad nią.
W końcowej scenie widzowie widzą Margaret obejmującą swoje dziecko, ale ona rzuca szokujące spojrzenie w kamerę. Ta chwila może służyć jako wskazówka, że Margaret w końcu budzi się do rzeczywistości i zdaje sobie sprawę, że jej syn już dawno nie żyje. Ostatecznie punkt kulminacyjny wzmacnia Margaret, ale pozostawia ją, by musiała zmagać się z tragedią i żalem śmierci syna, których nie musi jeszcze przetworzyć nawet po latach.
David służy jako antagonista filmu, a z kolei życie Margaret. Ma znane metody dręczenia Margaret i widać, że wie, jak wywołać jej paranoję. Jak głosi narracja, widzowie dowiadują się, w jakim stopniu David może posunąć się w dążeniu do nadużycia Margaret. Jedzenie Baby Bena jest prawdopodobnie najbardziej ohydnym czynem popełnionym przez Davida i określa jego potworność. Dlatego dobrze, że Margaret oddaje sprawiedliwość swojemu oprawcy w mrożącym krew w żyłach punkcie kulminacyjnym filmu.

Zakończenie przedstawia Margaret mordującą Davida i można bezpiecznie założyć, że nie żyje. Jednak w końcowej scenie widzowie dostają wskazówkę, że David może nadal jakoś żyć. W scenie Margaret kołysze swoje dziecko, gdy Abbie mówi jej, że w końcu znów czuje się bezpieczna. Scena daje Margaret chwilę otuchy i podniesienia na duchu, ponieważ może w końcu uratować swoje dzieci przed potworem, który dręczył ją przez całe życie. Jednak w chwili, gdy scena ma się skończyć, Margaret patrzy w kamerę. Jest zszokowana, widząc coś lub kogoś po drugiej stronie.
Dlatego jest prawdopodobne, że David wciąż żyje i spokojnie obserwuje Margaret z daleka. Interpretacja wyjaśniałaby, dlaczego Margaret jest zszokowana w końcowej scenie. Życie Davida wyjaśniałoby, dlaczego Margaret pozornie uciekła z morderstwem w biały dzień. Scena przedstawiająca, jak Margaret morduje Davida, była prawdopodobnie częścią jej halucynacji. Złudzenie w końcu pęka w ostatniej scenie, gdy Margaret zdaje sobie sprawę, że David wciąż żyje i nie jest wolna od swojej przeszłości.
Jednak ta interpretacja podważa łuk charakteru Margaret i jej podróż, aby odzyskać moc utraconą przez jej oprawcę. Dlatego wierzymy, że Dawid rzeczywiście nie żyje. Jednak ostatnia scena może dotyczyć Margaret, która zdaje sobie sprawę, że nie jest całkowicie wolna od swojej przeszłości. Może w tym momencie miała halucynacje Davida lub po prostu obawiała się o bezpieczeństwo swoich dzieci. Ostatecznie można bezpiecznie powiedzieć, że David nie żyje, ale szkody, które wyrządził Margaret, nadal ją dręczą. W rezultacie zakończenie podkreśla diaboliczny charakter relacji między sprawcą a ofiarą przemocy.