Czy Edgar Anderson jest oparty na prawdziwym zaginionym chłopcu?

W serialu kryminalnym Netflix „Eric” Edgar Anderson wciela się w dziewięcioletniego chłopca, który... znika z Nowego Jorku w drodze do szkoły. Zniknięcie wstrząsa jego rodzicami, Vincentem Andersonem i Cassie Anderson, którzy samotnie próbują odnaleźć syna. Edgar znika w rok po zniknięciu Marlona Rochelle’a, a główny detektyw, Michael Ledroit, rozważa możliwość, że seryjny porywacz atakuje ulice Nowego Jorku. Edgar to postać wymyślona przez twórczynię serialu Abi Morgan bez żadnej szczególnej inspiracji prawdziwym życiem. Nie oznacza to jednak, że rzeczywistość nie ma nic wspólnego z historią zaginionego chłopca!

Rzeczywistość Edgara Andersona

Abi Morgan stworzyła Edgara Andersona, nie opierając tej postaci na konkretnym zaginionym chłopcu. Jednak gdy dorastała, Morgan była bardzo zaniepokojona prawdziwymi historiami o zaginięciach. „Pamiętam, że jako dziecko naprawdę lubiłem wolność, było to dla mnie nie do zniesienia” – powiedziała scenarzystka tytuł grzecznościowy . Kiedy została mamą dzieci takich jak Edgar, dostrzegła w nich charakter. „Myślę, że statystycznie nie znika obecnie więcej dzieci niż 30 czy 40 lat temu, ale jest to niepokój rodziców kontra wiedza” – dodała Morgan. Jako mama dwudziesto-dwudziestodwulatki nieustannie martwi się o bezpieczeństwo swoich dzieci.

Edgar narodził się z tego strachu. W dziewięcioletnim chłopcu, którego dziesiąte urodziny niedługo się skończą, Morgan najwyraźniej dostrzegła przedstawiciela nie tylko swoich dzieci, ale także dzieci, które tak jak Edgar niecierpliwie czekają na poczucie bezpieczeństwa. „Vincent mówi: „Chcę wierzyć w świat, w którym moje dziecko będzie mogło chodzić do szkoły i bezpiecznie wracać do domu na koniec dnia”. Dla mnie to wołanie każdego rodzica. Chcemy wierzyć, że naszym dzieciom nic się nie stanie. Ale chcemy też mieć iluzję kontroli, bo przynajmniej jeśli to twoja wina, możesz dowiedzieć się, jak nie dopuścić do tego, aby znowu coś poszło nie tak” – powiedział scenarzysta Opiekun .

Morgan bada, jak niebezpieczny jest świat, wyobrażając sobie zniknięcie Edgara zaledwie kilka przecznic od jego domu. W rzeczywistości jest kilkoro zaginionych dzieci, które zniknęły niedaleko swoich domów. Jeden z najbardziej tragicznych przypadków dotyczy Etana Patza, sześcioletniego chłopca, który również żył i zniknął z Nowego Jorku, podobnie jak Edgar. Przerażające podobieństwo między dwoma chłopcami polega na tym, że Etan również zniknął w drodze do szkoły. Jego zniknięcie wstrząsnęło krajem w latach 80., zwłaszcza po tym, jak jego nazwisko pojawiło się na kartonach po mleku, aby szerzyć świadomość na temat jego losu. Rocznicę zaginięcia Etana – 25 maja – obchodzono jako Narodowy Dzień Zaginionego Dziecka.

Morgana nawiedzały historie o zaginionych dzieciach, których sylwetki przedstawiano na kartonach po mleku, tak jak Etan. „Kiedy byłem tam [Nowy Jork], widziałem dzieci z kartonów po mleku i zaginione osoby. To zawsze było dla mnie bardzo niepokojące” – powiedział scenarzysta Czasy Radia . Etana wciąż nie odnaleziono, podobnie jak Cherrie Mahan, która zniknęła w wieku ośmiu lat w Winfield Township w hrabstwie Butler w Pensylwanii. Podobnie jak Edgara, zniknięcie Cherrie również ma związek z jej szkołą. 22 lutego 1985 roku widziano ją, jak wysiadała ze szkolnego vana i wracała do domu. Przystanek autobusowy znajdował się pięćdziesiąt stóp od podjazdu prowadzącego do jej domu. Zaginięcie Cherrie do dziś pozostaje niewyjaśnione.

Cherrie pojawiła się na pocztówkach rozsyłanych po całym kraju z nagłówkiem „Czy mnie widziałeś?” Jej zniknięcie jasno pokazuje, że pięćdziesiąt stóp to wystarczająco duża odległość, aby dziecko mogło zniknąć bez żadnych śladów. Poprzez Edgara Morgan pokazuje nam, że te dzieci zasługują na lepszy świat, zwłaszcza taki, który pozwoli im wchodzić i wychodzić ze szkół bez obaw o czyhające niebezpieczeństwa. Edgara można więc postrzegać jako przedstawiciela dzieci zaginionych w latach 80.

Copyright © Wszelkie Prawa Zastrzeżone | cm-ob.pt