Z Netflixem „ Notre-Dame, część ognia „(„Notre-Dame, Część Ognia”) zagłębiając się głęboko w spalenie paryskiej katedry, uzyskujemy pełny wgląd w jej ogólne znaczenie i wpływ. W końcu ten sześcioczęściowy francuski dramat zasadniczo bada wieczór pożaru oczami zróżnicowanej grupy mieszkańców, aby naprawdę rzucić światło na różnice w ludzkiej naturze. Ale na razie, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o pułkowniku Gabrielle Varèse — zastępcy straży pożarnej po Generał Zacharie Ducourt — mamy dla Ciebie niezbędne szczegóły.
Z tego, co możemy powiedzieć, pułkownik Gabrielle Varèse nie tylko nie istnieje w prawdziwym świecie, ale jest również w dużej mierze sfabularyzowany, aby pasował do podstawowej narracji tej intrygującej serii, a nie do czegokolwiek innego. W rzeczywistości, mimo że inspiracją jest faktyczna książka „La Nuit de Notre-Dame” („Noc Notre Dame”) Romaina Guberta, większość postaci w tym oryginale jest wymyślona. Czerpią trochę z osób, które faktycznie dobrowolnie wkroczyły w dosłowne usta niebezpieczeństwa, aby ocalić średniowieczny establishment, ale nie opierają się na nikim konkretnym.

Nawet reżyser i scenarzysta Hervé Hadmar od tego czasu otworzył mniej więcej to samo przez: stwierdzanie , „[ten program jest] całkowicie romantyczny; momentami można by wręcz powiedzieć melodyjne, co jest całkowicie zakładane. Byłem zainteresowany wejściem w to i przebywaniem z postaciami, które tego wieczoru doświadczyły różnych rzeczy”. Dlatego najpierw dokładnie zbadał kilka oryginalnych zdjęć z wieczornej Notre-Dame 15 kwietnia 2019 r., zanim sfinalizował różne typy ludzi, których chciał ostatecznie włączyć do swojej opowieści.
Hervé dodał następnie: „Obróciłem kamerę o 180 stopni w kierunku tych wszystkich ludzi. Z moim współautorem próbowaliśmy wyobrazić sobie ich życie. Stworzyliśmy więc listę od 20 do 25 różnych postaci. W końcu nie mieliśmy żadnego; [my] zatrzymaliśmy tylko sześć lub siedem”. A pułkownik jest wśród nich dość znaczący, ponieważ podziela z dyrektorem kilka ideologii — w ten sposób nieustannie upiera się, by zrobić wszystko, aby uratować katedrę dla czegoś więcej niż tylko dla jej wiary; to dla poczucia przynależności, wspólnoty, a także historii.
„Pożar Notre-Dame jest dla mnie jednym z tych wydarzeń, które mogą nas połączyć” – powiedział kiedyś Hervé. „Mówią coś o naszych czasach i założyłem, że wszyscy mamy wewnętrzny ogień do ugaszenia. Matka Boża, która płonie, to trochę symbol naszego społeczeństwa, które również płonie.” Dalej wyraził, że jego celem było podkreślenie znacznie bardziej uniwersalnej strony egzystencji, dlatego zapewnił, że jego postacie są niesamowicie różne od siebie.

Pułkownik Varèse jest zatem celowo przedstawiany jako silna, ale życzliwa kobieta na pozycji władzy, której przeszłe wewnętrzne zmagania zaprzeczają łatwości, z jaką pozornie nosi siebie i swoją wiarę. W końcu jest pobożną katoliczką, a także członkiem społeczności LGBTQ+ – świadczy o tym jej zainteresowanie Alice Adamski oraz spotkanie w kościele, gdzie na stole leżały ulotki: „Przyprowadź chrześcijanina i żyj jako homoseksualista”, wśród wielu innych. Ale jest akceptacja.