Czy serial Netflixa oparty jest na prawdziwej historii? Czy Ethan Kopek jest oparty na prawdziwej osobie?

Wyreżyserowany przez Jaume’a Colleta-Serrę serial Netflixa pt. Kontynuować jest thriller akcji która ma miejsce na lotnisku. Bohaterem jest agent TSA Ethan Kopek, który rozpoczyna nowy rozdział w związku ze swoją dziewczyną, która jest w ciąży. Jednocześnie odczuwa presję, aby lepiej radzić sobie w pracy, której tak naprawdę nie lubi. W środku tej sytuacji staje się celem tajemniczego mężczyzny, który szantażuje go, aby pozwolił sobie na... podejrzana torba wejść na pokład samolotu. Próbując powstrzymać mężczyznę i jego wspólników, Ethan musi także zmierzyć się z bardzo surową prawdą o sobie, z którą widzowie mogą się wiele utożsamić, a tego właśnie chcieli twórcy.

Fikcyjna bagaż podręczny utrzymany jest w wysokim stopniu realistyczny

„Carry-On” to całkowicie fikcyjna historia napisana przez T.J. Fixmana. Pomysł polegał na zbadaniu ograniczeń pojedynczego ustawienia. Ujawniono reżysera Jaume Colleta-Serrę, który wcześniej nakręcił dwa filmy ze scenariuszem rozgrywającym się w zamkniętym pomieszczeniu Netflix Tudum że takie scenariusze go interesują, ponieważ ujawniają charakter postaci występujących w sztuce. Pojedyncze ustawienie pozwala widzom łatwo nawiązać kontakt z bohaterem, jednocześnie rozumiejąc, o co toczy się gra. Kolejną rzeczą, która mu się podobała w scenerii tej historii, było kreatywne wyzwanie, jakie stanowiło kręcenie filmu na ograniczonej przestrzeni, co oznacza, że ​​musieli wymyślić różne sposoby przedstawienia tego samego miejsca z różnych perspektyw, zachowując świeżość i zabawę dla widza. publiczność.

Podstawą było jednak nakręcenie filmu, który zwykły człowiek uznałby za realistyczny. Twórcom filmu zależało na historii, w której mógłby się odnaleźć zwykły człowiek i w tym miejscu pojawia się rola agenta TSA. Ponieważ lotnisko jest tak ważną częścią historii, twórcy filmu chcieli także mieć pewność, że zaprezentują tę pracę i doświadczenie agenta TSA w autentycznym świetle. Na planie mieli dwóch doradców, którzy mieli wcześniejsze doświadczenie w pracy w LAX. Doradcy przeszkolili także aktorów, aby pomóc im lepiej zrozumieć role i obowiązki swoich bohaterów.

Próbując zachować realizm, agenci TSA zasugerowali również takie rzeczy, jak miejsca, do których dana osoba może wejść na lotnisku, rzeczy, które zwykle trafiają do przemytu, czy system stosowany w sytuacjach awaryjnych oraz dynamikę pomiędzy agentami TSA a władzami lokalnymi i federalnymi. Collet-Serra i jego zespół posłuchali rad i wnieśli do historii i bohaterów jak najwięcej codzienności. Reżyser ma nadzieję, że bohaterowie i ich sytuacje przemówią do widzów. Podkreślił także wpływ „Szklanej pułapki” na „Carry-On” oraz fakt, że tym ostatnim można się cieszyć przez cały rok, ale ma on potencjał, aby stać się filmem bożonarodzeniowym.

Taron Egerton chciał, żeby Ethan Kopek był zwyczajnym mężczyzną

Źródło obrazu: Sam Lothridge/Netflix

Kiedy aktorowi Taronowi Egertonowi zaproponowano rolę Ethana Kopka, zaintrygował go fakt, że Ethan był po prostu kolejną normalną osobą, a nie kimś z przeszłością, która mogła od razu poradzić sobie z niebezpieczną sytuacją, w której się znalazł. Egertonowi bardzo spodobało się poczucie bezkierunkowości Ethana na początku filmu, kiedy znajduje się on w miejscu, w którym nie do końca wie, co chce zrobić ze swoim życiem. Aktor odkrył, że brak jasności Ethana to uniwersalna emocja, z którą widzowie również mogą się utożsamić. Egerton docenił także fakt, że ta rola nie wymagała fizycznego rozdzierania. Jak każda inna osoba, Ethan nie jest w najlepszej formie podczas wydarzeń ukazanych w filmie.

Choć może i jest zaradny, nie jest na tyle szybki, by pokonać złoczyńcę (Jason Bateman). Szorstkość i niezdarność sekwencji akcji sprawiły, że wszystko stało się bardziej realistyczne. Egerton zauważył również, że nawet czarny charakter Batemana został przedstawiony jako zwykły człowiek, który chce po prostu wykonać swoją pracę i wrócić do domu na święta. A przynajmniej takie są jego projekty zewnętrzne. Kolejną rzeczą, której oczekiwał aktor i reżyser filmu, było to, aby widzowie zrozumieli, ile ciężkiej pracy i poświęcenia wymaga bycie agentem TSA oraz aby wszyscy mieli bezpieczny lot. Mają nadzieję, że po obejrzeniu filmu widzowie rozwiną w sobie pewne poczucie empatii wobec agentów TSA.