Danny Barnes: Rzekoma ofiara Toma Girardiego niestety ponownie walczy z rakiem

W serialu „The Housewife and the Hustler 2: The Reckoning” stacji ABC/Hulu przedstawiamy historię prawnika Toma Girardiego i jego gwiazdy rzeczywistości żona w separacji Erika Jayne, otrzymujemy naprawdę trzymający w napięciu dokument. W końcu zawiera nie tylko materiały archiwalne, ale także ekskluzywne wywiady, które naprawdę rzucają światło na sposób, w jaki rzekomo oszukali setki nieświadomych osób w ramach swojej pracy prawniczej. Wśród nich był właściwie Danny Barnes, którego sprawa z lat 90. XX w. dotycząca obrażeń ciała/zaniedbania przeciwko pracodawcy wkrótce rzekomo doprowadziła do tego, że został oszukany przez tego pierwszego na kwotę 2 milionów dolarów.

Kim jest Danny Barnes?

Co prawda Danny urodził się w 1961 roku w Los Angeles w Kalifornii w czarnej, pracującej rodzinie z klasy średniej, co jasno pokazuje, że zawsze był niezwykle dumny ze swojego pochodzenia. Właściwie docenił swoje korzenie i wychowanie do tego stopnia, że ​​poszedł także w zawodowe ślady ojca; dołączysz do branży lotniczej, zbrojeniowej, obronnej, bezpieczeństwa informacji oraz opartej na technologii Lockheed Martin Corporation jako pracownik obsługi technicznej. Według jego własnych rachunków minimalna płaca w tamtym czasie wynosiła nieco ponad 3 dolary, ale on zarabiał porównywalnie zdumiewające 8 dolarów, co oznaczało, że prowadził dobre życie.

Jednak wkrótce wszystko wywróciło się do góry nogami w życiu Danny’ego, gdy jego ojciec zmarł na raka, a on zdał sobie sprawę, że kilku jego współpracowników również cierpi na tę czy inną chorobę. Wtedy zaczął podejrzewać, że organizacja prawdopodobnie używa jakiejś szkodliwej/trującej substancji chemicznej, tylko po to, aby jego zmartwienia zostały zignorowane na długi czas. Ale niestety, w wieku 25 lat on sam zaczął mieć problemy z oddychaniem i wyszło na jaw, że ma ogromną masę w samym środku klatki piersiowej – mimo że był tak młody, też miał raka.

W związku z tym Danny przeszedł radioterapię, operacje i wszystkie prace, które na szczęście doprowadziły go do remisji, tylko po to, aby następnie zdecydować, że rozpocznie sprawę cywilną przeciwko swojemu pracodawcy. To jest kiedy prawnik Tom Girardi pojawił się w akcji, mimo że ten pierwszy nie skontaktował się z nim, ale po przejrzeniu jego imponującego CV zaczął ufać ekspertowi. Nie miał pojęcia, że ​​prawnik wykona tę pracę na miarę swoich możliwości, a potem najwyraźniej ukradnie dla siebie fundusz ugodowy – z wyroku wydanego w sprawie kilku powodów na kwotę 33 milionów dolarów otrzymał zaledwie 25 000 dolarów.

W ciągu następnych miesięcy Danny rozmawiał z Tomem o tym, co jego zdaniem mu się należy, a następnie rozmawiał z kilkoma innymi powodami, zanim złożył skargę do Izby Adwokackiej stanu Kalifornia. Jednak ze względu na przekupstwo adwokata i głębokie powiązania żaden z postawionych mu zarzutów nie został potraktowany poważnie, większość z nich w ciągu kilku miesięcy została po prostu stłumiona i najwyraźniej tak też było w tym przypadku. Właśnie dlatego Danny poważnie nazwał Toma „diabłem”, a adwokaturę stanową Kalifornii – swoimi niezachwianymi „chochlikami”.

Gdzie jest teraz Danny Barnes?

Mimo że Danny zawsze stanowczo wypowiadał się przeciwko Tomowi, dopiero w 2020 roku jego zarzuty i obawy zostały potraktowane poważnie, gdy splątana sieć rzekomych oszustw tego ostatniego zaczęła się rozpadać. Ale niestety, na to wszystko to trochę za późno dla mieszkańca Kalifornii, ponieważ w 2023 r. ponownie zdiagnozowano u niego raka – robi wszystko, co w jego mocy, aby z tym walczyć, ale musimy wziąć pod uwagę także jego wiek (ma 63 lata) wtedy). Mamy nadzieję, że szybko wróci do formy i zobaczy, jak jego „diabeł” staje w obliczu sprawiedliwości, mając nadzieję, że w końcu otrzyma fundusze, na które zasługuje, zwłaszcza że Tom obecnie oczekuje na proces za swoje rzekome działania przestępcze. Może wtedy Danny'emu również uda się spełnić swoje marzenie o przeprowadzce do ładniejszej, spokojniejszej dzielnicy tego miasta. Szczerze życzymy mu wszystkiego najlepszego i dlatego też kierujemy do niego nasze modlitwy.

Copyright © Wszelkie Prawa Zastrzeżone | cm-ob.pt