Czy Netflix King of Boys: Powrót króla to prawdziwa historia?

„King of Boys: The Return of the King” to nigeryjski serial kryminalny o charakterze politycznym stworzony przez Kemi Adetibę. Seria internetowa Netflix jest bezpośrednią kontynuacją filmu „King of Boys” z 2018 roku, który Adetiba również napisał, wyreżyserował i współprodukował. Pod koniec filmu Eniola Salami (Sola Sobowale) zostaje zmuszona do opuszczenia Nigerii w tragicznych okolicznościach. Teraz, po spędzeniu 5 lat na wygnaniu, potężna i moralnie wątpliwa bizneswoman wraca do miasta Lagos, aby odzyskać wszystko, co musiała po sobie zostawić.

„King of Boys: The Return of the King” to podobno pierwsza oryginalna nigeryjska seria internetowa Netflixa. Podobnie jak oryginalny film, oferuje publiczności przejażdżkę kolejką górską przez ekonomiczne, polityczne, kulturalne, społeczne i kryminalne aspekty nigeryjskiego społeczeństwa. Jeśli to sprawiło, że zastanawiasz się, czy serial jest oparty na prawdziwych wydarzeniach, to właśnie musimy wiedzieć.

Czy King of Boys: Powrót króla jest oparty na prawdziwej historii?

Nie, „King of Boys: The Return of the King” nie opiera się na prawdziwej historii. Podobnie jak oryginalny film, opiera się na fikcyjnym scenariuszu napisanym przez Adetibę. W ciągu wywiad nigeryjska reżyserka wspomniała, że ​​opracowała scenariusz z myślą o Sobowale. Sola Sobowale istniała przed powstaniem scenariusza… mój przyjaciel wspomniał: „czy to nie będzie szalone, jeśli Sola Sobowale grał jak niektórzy” i zaśmiałem się „to jest śmieszne i chciałem czekać”, a potem zacząłem mieć pomysły i zacząłem składać rzeczy w całość i tak stało się. „King of Boys” został napisany wokół niej, stwierdził Adetiba.

Według niej chciała odkryć autentyczną nigeryjską historię bez ograniczeń. Ponieważ film był pierwszym projektem zrealizowanym przez własną firmę produkcyjną Adetiby, Kemi Adetiba Visuals, miała dużo swobody w realizacji wizji, którą miała dla projektu.

W przypadku serii sequel oczywistym celem było podniesienie poziomu rzeczy pod każdym względem. Zaangażowanie Netflixa najprawdopodobniej ułatwiło sprawę Adetibie i jej ekipie. Początkowo Adetiba nie miała ochoty przywracać „King of Boys”, ponieważ była całkowicie zadowolona z tego, jak zakończył się oryginalny film. Zdawała sobie sprawę, że film zdobył ogromną rzeszę fanów i prawdopodobnie wiedziała, że ​​jeśli miałaby opracować sequel, odniósłby międzynarodowy sukces. Ale z drugiej strony jej motywacją nigdy nie były zyski pieniężne.

Kiedy Adetiba w końcu zdecydowała się na kontynuację, chciała oddać sprawiedliwość zarówno historii, jak i zamieszkującym ją postaciom. Z tego powodu zdecydowała się zrobić to jako 7-częściową limitowaną serię, a nie jako film.

Myślę, że dla mnie jedną z wielkich rzeczy dla mnie nie chcę oszukiwać ludzi, powiedziała w inny wywiad . Nie chcę, żeby ludzie chodzili „KOB KOB” i nic tam nie ma, więc nie jestem tego rodzaju filmowcem. Chcę, żeby pośpiech mógł coś znaczyć. Następnie dodała: …kiedy zdecydowałam się na kontynuację tego, było to ważne, bo minęło tak dużo czasu, a potem pierwszy to tak duży projekt, myślę, że bardzo ważne było, aby mieć czas, aby móc opowiedzieć, co ci faceci robili przez pięć lat i co zamierzają ponownie. Potrzebowałem czasu, aby postacie były jak najbardziej złożone.

Dzięki dwóm projektom „King of Boys”, Adetiba postanawia przedstawić w dużej mierze niezbadany trop nigeryjskiej kobiety na pozycji władzy. W „King of Boys: The Return of the King” Salami po powrocie do kraju postanawia wziąć udział w wyborach gubernatorów stanu Lagos. To, co następuje, to zaciekła walka między nią a jej przeciwnikami. Chociaż Salami jest dość bezwzględna, nigdy nie traci sympatii publiczności. Jest fantastyczną bohaterką, a wrodzony feminizm Adetiby prawdopodobnie zainspirował jej tworzenie. Oczywiście „King of Boys: The Return of the King” nie opiera się na prawdziwej historii, ale jest to zrozumiałe, jeśli ktoś tak myśli.

Copyright © Wszelkie Prawa Zastrzeżone | cm-ob.pt