Źródło zdjęcia: Ian Routledge/BBCNetflix „ Turysta opowiada historię mężczyzny, który po wypadku samochodowym traci pamięć i wyrusza w podróż samopoznania, podczas której odkrywa o sobie naprawdę niepokojące rzeczy. W roli głównej Jamiego Dornana w roli głównej serial obfituje w wiele zwrotów akcji, utrzymując widzów i głównego bohatera w niepewności co do tego, co wydarzy się dalej. Tym, co czyni nieprzewidywalność jego sytuacji jeszcze bardziej niebezpieczną, jest sceneria historii. Człowiek trafia na zupełnie nieznane wody, nie mając pojęcia, dokąd uciec, gdy nadejdzie niebezpieczeństwo. SPOILERY PRZED

Wydarzenia w „The Tourist” rozgrywają się w odludnym australijskim buszu, gdzie miast jest niewiele i są one oddalone, a pomiędzy nimi znajduje się kilometry pustyni. Mężczyzna zostaje znaleziony na odludziu po wypadku samochodowym. Ponieważ nie pamięta stanu sprzed wypadku, jego sytuacja staje się niepewna, a prześledzenie jego przeszłych działań staje się jeszcze trudniejsze ze względu na brak osób, które go widziały.
Na szczęście istnieje kilka wskazówek, które prowadzą Człowieka do miast, które są tak samo puste, jak otaczająca je pustynia. Fikcyjne miasto Spalona Grań staje się centrum większości akcji, a Człowiek, jego sojusznicy i wrogowie przyciągają go, aby dowiedzieć się, co się z nim dzieje. Po wypadku zostaje zabrany do Cooper Springs, ale kiedy znajduje w kieszeni notatkę, postanawia udać się do Burnt Ridge. Następnie telefon od nieznajomego prowadzi go jeszcze dalej na pustynię, do Murray Waters.
Kolejnym ważnym miejscem w jego historii jest miejsce tzw Ludzie z kamienia Nala , gdzie budowle przypominające Stonehenge stają się kluczowym wspomnieniem Człowieka i tajemnicą, którą skrywał, a która wpędziła go w kłopoty. W końcu krąży do miejsca zwanego Diabelską Skałą, gdzie wszystkie jego działania z ostatnich kilku dni, kulminacja wszystkich rzeczy, które zrobił przed wypadkiem samochodowym i utratą pamięci, dochodzą do punktu krytycznego. W tym miejscu kończy się jego passa przemocy i krwawej łaźni, pozostawiając go z lepszym, choć wciąż nie tak jasnym, wyobrażeniem o tym, kim był i kim powinien być teraz.

Zagubienie się na odludziu jest wprawdzie przerażające, ale zagubienie się bez żadnej technologii jest jeszcze gorsze. Gdyby akcja „Turysty” rozgrywała się w czasach, gdy telefony były rzadsze, a uzyskiwanie informacji nie było tak łatwe, dla „Człowieka” z pewnością byłoby dużo, dużo gorzej. Nie jest on jednak aż tak pechowy, a jego historia rozgrywa się we współczesnych czasach, gdzie technologia znacznie ułatwia mu życie, choć wrogom też łatwiej go odnaleźć.
Historia zaczyna się od wypadku samochodowego, a Mężczyzna budzi się w szpitalu. Cały dzień spędza wpatrując się w sufit, a pod koniec dnia ma już tego dość. Następnego dnia wkracza do akcji, gdy odkrywa, że w jego kieszeni znajduje się notatka, która może doprowadzić go do kogoś, kto go zna. To prowadzi go do Burnt Ridge, gdzie wszystko toczy się szybko, zwłaszcza po tym, jak spotyka Luci, która postanawia mu pomóc i nie ma nic przeciwko pójściu o krok dalej, jeśli to konieczne.
W ciągu następnych kilku dni Mężczyzna dokonuje szokującego odkrycia na temat drugiego, przez co jeszcze bardziej nie jest pewien, kim jest. Chociaż pierwszy sezon składający się z sześciu odcinków zabiera historię i bohaterów długą drogę, cała seria wydarzeń rozgrywa się w ciągu kilku dni, zaledwie tygodnia. To właśnie szybkie tempo serialu sprawia, że wszystko jest interesujące i intrygujące, pozostawiając widza pragnącego więcej.