Najgorszym koszmarem, jaki może przeżyć matka, jest śmierć dziecka, a Leanna Taylor musiała przeżyć taką mękę, kiedy jej 22-miesięczny maluch, Cooper Mills Harris zmarł z powodu hipertermii po siedzeniu w zamkniętym samochodzie przez 7 godzin. Początkowo uważana za wypadek, policja szybko zorientowała się, że „były mąż Leanny, Znikome zachowanie Justina Rossa Harrisa doprowadził do śmierci dziecka.
ABC „20/20 Hot Car Death: Baby Cooper” to kronika szokującego incydentu i śledzi śledztwo, które doprowadziło Rossa przed wymiar sprawiedliwości. Jeśli jednak chcesz dowiedzieć się więcej o szczegółach związanych ze śmiercią i chcesz dowiedzieć się, gdzie obecnie przebywa Leanna, mamy Cię w zasięgu ręki.
Pochodząca z wiejskiego miasta Demopolis w Alabamie Leanna była wychowywana przez samotną matkę. Podczas gdy program sugeruje, że dzieciństwo Leanny było stosunkowo trudne, dorastała z kilkoma aspiracjami, a nawet przez jakiś czas marzyła o zostaniu pielęgniarką. Jednak jej ostatecznym celem było założenie rodziny, a to marzenie stało się rzeczywistością, kiedy poznała i zakochała się w Justinie Rossie Harrisie. Chociaż Leanna miała zaledwie 20 lat, kiedy poznała 23-letniego Rossa, oboje wydobyli z siebie to, co najlepsze, a ten drugi zgodził się nawet pójść do szkoły biznesu, aby zająć się swoją przyszłą rodziną.

W końcu Leanna i Ross pobrali się z błogosławieństwem swoich rodzin i osiedlili się w Vining w stanie Georgia, podekscytowani rozpoczęciem nowego wspólnego życia. W Vining Leanna podjęła pracę jako dietetyk i szybko zyskała sławę w tej dziedzinie. Bardzo wspierała również zawód Rossa, chociaż ich wysiłki, by mieć dziecko, przeważnie kończyły się niepowodzeniem w pierwszych dniach ich małżeństwa. Jednak szczęście w końcu się do nich uśmiechnęło, gdy Ross i Leanna powitali na świecie swojego syna, Coopera Millsa Harrisa, 2 sierpnia 2012 roku. Była to niezwykle radosna okazja dla Leanny, która była bardzo podekscytowana objęciem macierzyńskich obowiązków.
Niestety los miał inne plany. 18 czerwca 2014 roku, około 22 miesięcy po narodzinach Coopera, Leanna otrzymała wiadomość o śmierci syna. Chociaż dzień zaczął się normalnie, Leanna nie była w stanie zlokalizować Coopera, kiedy poszła odebrać go z przedszkola. Osoby prowadzące przedszkole upierały się, że Cooper nie pojawił się tego dnia, a Leanna natychmiast udała się do miejsca pracy Rossa. Mimo to nie mogła zlokalizować swojego ówczesnego męża i jego pojazdu, a gdy Leanna miała zadzwonić pod numer 911, otrzymała telefon od władz informujący ją o śmierci Coopera.
Później Leanna dowiedziała się, jak Ross położył Coopera na tylnym siedzeniu jego samochodu po śniadaniu w pobliskiej restauracji. Jednak zamiast zabrać malucha do przedszkola, pojechał do swojego miejsca pracy i wszedł do środka, zostawiając Coopera zamkniętego w samochodzie. Dzień był wyjątkowo gorący i podczas gdy Cooper cierpiał na hipertermię, Ross wyszedł na lunch, a nawet wrócił do samochodu, aby przechować kilka żarówek. W końcu, gdy wyjechał ze swojego miejsca pracy o 16:16, zauważył niereagujące ciało malucha na tylnym siedzeniu i natychmiast zatrzymał się na parkingu, prosząc o pomoc.
Jednak było już za późno, a Cooper zmarł z powodu hipertermii. Co ciekawe, ludzie na miejscu zdarzenia wspomnieli, że kiedy Ross zauważył stan Coopera, wykonał trzy konkretne telefony, z których żaden nie był pod numer 911. Gdy policja dotarła na miejsce, zauważyli również nieobliczalne zachowanie Rossa, który na przemian zachowywał spokój i łamał się w dół. Co więcej, po aresztowaniu Ross był bardziej zaniepokojony niewygodnymi kajdankami i gorącym tyłem radiowozu.
Ponadto, zgodnie z programem, dalsze dochodzenie ujawniło pozamałżeńskie romanse Rossa, w tym jeden z nieletnim, oraz to, jak obejrzał film o niebezpieczeństwach pozostawienia zwierzaka zamkniętego w samochodzie w upalny dzień na krótko przed śmiercią Coopera. To sprawiło, że władze uwierzyły, że incydent był celowy, a Ross został oskarżony o morderstwo Coopera. Poza tym policja nawet podejrzewała Leannę o współudział, ale szybko oczyściła ją z wszelkich podejrzeń.
Oczywiście świat Leanny zawalił się, gdy dowiedziała się o śmierci Coopera. Do dziś uważa, że Ross zrujnował jej życie. Chociaż Leanna zdawała sobie sprawę, że zaniedbania jej ówczesnego męża doprowadziły do śmierci 22-latki, była przekonana, że Ross nie chciał umyślnie zamordować ich dziecka. Dlatego podczas procesu o morderstwo Rossa Leanna stanęła na wysokości zadania i zeznawała w jego imieniu, twierdząc, że incydent nie był zamierzony.

Niemniej jednak ława przysięgłych uważała inaczej, a Ross został skazany za osiem zarzutów, w tym podłość i morderstwo, co przyniosło mu dożywocie bez możliwości wcześniejszego zwolnienia plus 32 lata w 2016 roku. Chociaż Leanna wspierała Rossa w sądzie, już wtedy się z nim rozwiodła i nawet upierała się, że będzie dobrze, nawet jeśli nie spotka ponownie swojego byłego męża w tym życiu. Wróciła nawet do panieńskiego nazwiska Taylor i przeprowadziła się do Alabamy, aby być blisko rodziny.
Do dziś pamięć Coopera jest świeża w umyśle jego matki Leanny. Zachowała na swoim stole ostatnią butelkę do picia, której używało jej maleństwo. Wytatuowała również odcisk stopy Coopera na stopie, aby nikt już nigdy nie mógł jej oddzielić od dziecka. Poza tym doniesienia donoszą, że Leanna spotyka się obecnie z kimś i nadal chce ponownie zostać matką.