Po międzynarodowym sukcesie pierwszego filmu „Nobody Sleeps in the Woods Tonight” współscenarzysta-reżyser Bartosz M. Kowalski powraca do świata zmutowanych potworów w polskim slasherowym horrorze nadprzyrodzonym „Nobody Sleeps in the Woods Tonight Part 2.”. Śledzi Adasia lub Adama (Mateusz Więcławek), młodego, samotnego i niezdarnego policjanta, który nagle odkrywa, że w jego sennym rodzinnym mieście nie zawsze jest tak, jak się wydaje. Po tym, jak Zosia Wolska (Julia Wieniawa-Narkiewicz), ostatnia dziewczyna z poprzedniego filmu, przemienia się w potwora niczym bliźniacy, Adaś i reszta muszą znaleźć sposób na przetrwanie do przybycia sił specjalnych ze stolicy.
Początkowo film jest dość ogólnym slasherem. Ale w połowie historii staje się dziwna, całkowicie zbacza ze ścieżki i wprowadza elementy komediowe i romantyczne. Ale to nie umniejsza rozrywkowej wartości filmu. Oto wszystko, co musisz wiedzieć o zakończeniu „Nobody Sleeps in the Woods Tonight Part 2.” SPOILERY PRZED.
Adaś to zwyczajny i bardzo bliski młody człowiek. Chociaż ma silne poczucie sprawiedliwości, jest nieśmiały i niespecjalnie nadaje się do pracy jako policjant. Nie ma żadnych wyników w aplikacjach randkowych i nie wie, jak wyrazić swoją frustrację z powodu rzeczy, które go irytują. Podkochuje się w swojej współpracowniczce Wanessie (Zofia Wichlacz), ale ona myśli, że jest słaby i wyśmiewa go. Po dotarciu do pracy w pamiętny dzień odkrywa, że zabójcy bliźniacy i Zosia są w osobnych celach na komisariacie. Adas nie ma pojęcia, kim są ani skąd pochodzą.
Kiedy więc słyszy krótkie z drugiej ręki wyjaśnienie od sierżanta Waldka (Andrzej Grabowski), przeraża go. Waldek zdradza, że po tym, jak poinformował wyższe władze o incydencie, poinformowały go, że wyślą oddziały specjalne, co oznacza, że rząd traktuje to dość poważnie. Waldek zabiera Zosię i odwiedza miejsce zbrodni, gdzie Zosia przemienia się w potwora, a następnie zabija Waldka.

Po powrocie na komisariat Adas zaczyna się martwić o swojego sierżanta, gdy popołudnie zamienia się w wieczór. Odkrywa, że telefon starszego mężczyzny jest wyłączony lub nieosiągalny. Próbuje nawet skontaktować się z Waldkiem przez radio, ale tam też nie otrzymuje odpowiedzi. Boi się jednak iść sam i sprawdzić, co się stało. Zniesmaczony swoim tchórzostwem Wanessa w końcu postanawia udać się z nim do kabiny bliźniaków.
Po przybyciu na miejsce znajdują okaleczone szczątki sierżanta. Wiedzą, że minie trochę czasu, zanim przybędą siły specjalne. Wanessa wzywa Wojska Obrony Terytorialnej, złożone z dwóch neonazistów z pierwszego filmu. Przychodzą na pomoc Wanessie i Adasowi, ale przemieniona Zosia zabija ich jednego po drugim. Zabija też Janeczkę, prostytutkę z poprzedniego filmu, udaremniając plan Wanessy, by ją uwięzić i zabić. W desperacji Wanessa popycha Adasa w kierunku Zosi, by miała szansę na ucieczkę, udowadniając, że była między nimi prawdziwym tchórzem.
I tutaj film przybiera niekonwencjonalny obrót. Zamiast zabić go jak resztę, Zosia zamienia Adasa w takiego potwora jak ona. Nagle Adaś odkrywa, że rozumie, co ona mówi. Mówi mu, że skoro jest teraz potworem, będzie musiał zabić. W pewnym momencie Zosia deklaruje nawet, że chce rozpocząć apokalipsę.
Co ciekawe, Adasowi udaje się zachować przynajmniej część swojego człowieczeństwa. Pyta, dlaczego musiałby zabijać tylko dlatego, że jest potworem. Wydaje się jednak, że po raz pierwszy w życiu znalazł akceptację, więc po prostu zgadza się z tym, co mówi Zosia. Zabija starego właściciela sklepu spożywczego, który wcześniej znęcał się nad psem, i uprawia z Zosią seks. Następnie postanawiają udać się na posterunek policji, aby uwolnić bliźnięta.
Zosia i bliźniacy prawdopodobnie nie zginęli. Po tym, jak Zosia i Adaś przybywają na komisariat, by wydostać bliźniaków, dochodzi do nieuniknionej konfrontacji z Wanessą, który zaczyna strzelać do nich z karabinu szturmowego. Adaś atakuje i szybko ją rozbraja. Nie może jednak zmusić się do zabicia jej, mimo że zostawiła go na śmierć zaledwie kilka godzin temu. Zosia jest o to niesamowicie zazdrosna. Odrywa twarz Wanessy, zabijając ją. Przed ucieczką oskarża Adasa, że jest tylko kolejnym mężczyzną. Gdy Adas próbuje ją dogonić, siły specjalne przybywają i ją przejeżdżają. Potem pozostały tylko jej zmutowane wnętrzności i narządy.

To zabiłoby zwykłego człowieka. Ale biorąc pod uwagę odporność bliźniaków na spotkanie z Zosią i jej przyjaciółmi, Zosia prawdopodobnie przeżyje, a później przybędzie na ratunek Adasowi, którego schwytały władze. Bliźniacy również najprawdopodobniej przeżyją. Po wybuchu granatu, który rzucił wcześniej Wanessa, wysadził w powietrze komisariat policji z bliźniakami. Pomogą Zosi w odzyskaniu chłopaka i rozpoczęciu apokalipsy.
Na scenie po napisach ujawnia się, że siły specjalne zabrały Adasa do placówki rządowej, gdzie naukowcy przeprowadzają na nim testy. Fakt, że władze po meldunkach sierżanta decydują się na wysłanie sił specjalnych do załatwienia sytuacji, pokazuje, że prawdopodobnie nie jest to odosobniony incydent, a rząd zdaje sobie sprawę z istnienia tych potworów. Najprawdopodobniej eksperymentują na Adasie, aby dowiedzieć się, jak działa jego biologia. Swoje moce otrzymuje od Zosi, która, podobnie jak bliźniaczki, czerpie swoje z czarnego płynu sączącego się z meteorytu.

Zosia wyjaśnia w tym filmie, że meteoryt był kawałkiem księżyca. Po tym, jak spadł na Ziemię, wyszło z niego zło żywiołów w postaci czarnego płynu i przemieniło ją. Widocznie to, co przydarzyło się Zosi, Adasowi i bliźniakom, jest pozaziemskie. Rząd prawdopodobnie zdał sobie sprawę, ile władzy przyznaje zwykłym ludziom i chce go zbroić, aby mógł tworzyć żołnierzy, którzy będą nieludzko silni, nieugięci i bezlitosni.