Richard Galvin: Brat rodziny Glavinów sam jest teraz dumnym członkiem rodziny

Chociaż prawdą jest, że problemy ze zdrowiem psychicznym mogą czasami niestety doprowadzić do rozbicia całej rodziny, niesławny przypadek Galvinów zawsze był znacznie bardziej skomplikowany. W końcu, jak opisano w serialu dokumentalnym Disocovery+/HBO Max „Sześć braci schizofreników”, u sześciu z 12 rodzeństwa w tym potomstwie zdiagnozowano schizofrenię na różnych etapach ich życia. Jednak były też osoby takie jak Richard Galvin, który musiał albo przetrwać, albo być świadkiem jednego traumatycznego wydarzenia następującego po drugim ze względu na często nieświadome, niestabilne i zmienne warunki życia jego rodzeństwa.

Richard Galvin radził sobie, dystansując się

Ponieważ Richard urodził się około 1954 r. w Colorado Springs w Kolorado, jako szóste dziecko entuzjastki sztuki Mimi i oficera Sił Powietrznych Donalda „Dona” Galvina seniora, jego przezwisko faktycznie stało się Numerem Szóstym. „Zawsze nazywano mnie numerem szóstym” – szczerze przyznał we wspomnianym oryginale. „Czasami zwracali się do mnie po imieniu, ale byłem numerem szóstym. Byłem w połowie 12.” Dlatego doskonale pamięta grę w baseball, hokej i tenisa wraz ze swoim rodzeństwem, gdy dorastał, zanim zaczęło ono angażować się w dodatkowe zajęcia na świeżym powietrzu, takie jak pływanie i piesze wędrówki.

Ale niestety wszystko stopniowo się rozpadało, gdy sześciu braci Richarda jeden po drugim zachorowało na schizofrenię — miał zaledwie 14 lat, gdy najstarszy z rodziny, Don Jr., zachorował. Nic więc dziwnego, że zanim zdał maturę, był świadkiem wielu kłótni, załamań, a także ciągłych lotów do domu z powodu choroby Doma. Jednak najwyraźniej przez jakiś czas pozostawał nieświadomy molestowania, jakiego dopuszczał się jego drugi brat Jim wobec ich najmłodszej siostry – nie miał pojęcia, że ​​doszło do wykorzystywania seksualnego.

Niemniej jednak sytuacja, której Richard był świadomy, wystarczyła, aby od stosunkowo najmłodszych lat zaczął szukać pocieszenia wśród przyjaciół i nabrać dystansu swoją krwią, aby poczuć odrobinę normalności. W tym samym czasie zaczął nawet brać narkotyki i przez całe życie prowadził hipisowski styl życia, by ostatecznie bez względu na wszystko zacząć żyć na własnych warunkach. Utrzymywał kontakt z bliskimi i przez lata często się odwiedzał, jednak skupiał się na nowych doświadczeniach osobistych i zawodowych.

Gdzie jest teraz Richard Galvin?

Chociaż nie jest jasne, jaką dokładnie ścieżkę zawodową wybrał dla siebie Richard, wiemy, że obecnie prowadzi szczęśliwe, stabilne i spełnione życie w Denver w Kolorado, z własną rodziną. W 2005 roku pobrał się ze swoją partnerką Renee Butler, po czym zamieszkali w dobrym domu, wychowując jednocześnie córkę Jaime. Ta ostatnia sama ma obecnie dwójkę dzieci, co czyni z 70-latka dumnego męża, ojca, a także dziadka, który równie dobrze cieszy się czasem spędzonym w samotności.

Jeśli chodzi o relacje Richarda z rodzeństwem, chociaż nie ma on zbyt silnej więzi z osobami, u których od dawna zdiagnozowano chorobę, pozostaje z nimi w kontakcie, podobnie jak z całym innym rodzeństwem. Jest to jednak najmłodszy z potoku Maria Galvin (Lindsay Raush), która obecnie jest główną opiekunką tej pierwszej, dotrzymując obietnicy złożonej rodzicom, że nigdy ich nie porzuci. Richard wspiera ją, gdy tylko jest to możliwe, ale wydaje się, że w tej chwili taki jest zakres jego zaangażowania w ich sytuację.