Tony Casolaro: Brat Danny'ego Casolaro pogodził się ze swoją śmiercią

Kiedy 10 sierpnia 1991 roku znaleziono zwłoki pisarza, który stał się dziennikarzem śledczym Josepha Daniela „Danny’ego” Casolaro, szczerze zdumiało to nie tylko jego bliskich, ale także cały naród. W końcu, jak szczegółowo opisano w „American Conspiracy: The Octopus Murders” serwisu Netflix, w chwili swojej śmierci zajmował się tym, co według niego było prawdopodobnie politycznym skandalem stulecia. Fakt, że zrobił to w tajemniczych okolicznościach – gdy urzędnicy przyznali się do samobójstwa, podczas gdy jego rodzina, zwłaszcza młodszy brat Tony, utrzymywała, że ​​doszło do nieczystej gry – w rzeczywistości wielu osobom nadal nie odpowiada.

Kim jest Tony Casolaro?

Chociaż Anthony „Tony” Casolaro jest co prawda dzieckiem w swojej chrześcijańskiej rodzinie z McLean w Wirginii, biorąc pod uwagę, że był jednym z młodszych z siedmiorga rodzeństwa, które się urodziło, Danny był oczkiem w głowie wszystkich. To prawdopodobnie nie powinno w żadnym stopniu zirytować najmłodszego, ale prawda jest taka, że ​​najmniej mu to przeszkadzało, ponieważ jego starszy brat też był jego ulubieńcem, mimo że ich osobowości były zupełnie odmienne. Mówimy to, ponieważ ten ostatni był ekstrawertycznym typem zapalonego człowieka, jednak powód, dla którego otrzymał niezachwianą miłość, był wyłącznie związany z tym, że był uosobieniem tego, co to znaczy być zarówno miłym, jak i troskliwym.

Nic więc dziwnego, że chociaż Danny miał swoje wady, takie jak drobne rzeczy, takie jak ciągłe spóźnianie się, jego bliscy najwyraźniej troszczyli się tylko o jego ogólne samopoczucie. Między innymi dlatego Tony wciąż żywo pamięta ostatni raz, kiedy widział swojego brata żywego — miało to miejsce w jego domu na trzy tygodnie przed pamiętnym sierpniowym dniem, kiedy świętował trzecie urodziny syna. Pisarz jak zwykle przybył spóźniony, ale został też długo, ponieważ była tam cała rodzina i wszyscy uwielbiali spędzać razem miło czas, zwłaszcza że stracili już dwójkę rodzeństwa.

Według doniesień jedno dziecko Casolaro zmarło wkrótce po urodzeniu z powodu jakiejś choroby, drugie zmarło w wyniku przedawkowania narkotyków w 1971 r. i nigdy nie było jasne, czy było to samobójstwo, czy przypadek. Dlatego też, oczywiście, kiedy Danny powiedział Tony’emu, że grożono mu śmiercią w związku z historią, którą śledził, stojąc w kuchni owego wieczoru w połowie lipca, ten ostatni trochę się zaniepokoił. Jednak według jego własnych relacji nie przejmował się tym zbytnio, mimo że jego brat zapewniał: „Jeśli zdarzy się wypadek, nie wierz w to”, ponieważ szczerze zakładał, że bokser-hobbista i bystry dziennikarz uliczny będą w stanie poradzić sobie ze wszystkim, co stanie mu na drodze.

Tony nie wiedział, że wkrótce Danny zostanie znaleziony martwy w wannie swojego pokoju hotelowego (nr 517) w hotelu Sheraton w Martinsburgu w Wirginii Zachodniej, dokąd udał się na spotkanie ze źródłem. Ten pierwszy został wezwany do przekazania tej wiadomości 10 sierpnia 1991 r., jednak wydał mu się dziwny fakt, że jego kochające rodzeństwo zostało już w jakiś sposób zabalsamowane bez sekcji zwłok. Chociaż nadal o to prosił, jedynie po to, by stwierdzić, że 10–12 głębokich cięć na nadgarstkach zmarłego powstało z jego winy, a zatem przyczyną jego śmierci było samobójstwo spowodowane utratą krwi.

To właśnie wtedy Tony wystąpił, aby stanowczo zaprzeczyć temu werdyktowi, opierając się na przypominającym ostrzeżenie oświadczeniu, które Danny złożył zaledwie kilka tygodni wcześniej, podając jednocześnie kilka innych osobistych argumentów. On raz powiedział „Właściwie to kwestia [prawdopodobnie celowego przedawkowania naszej siostry Lisy w 1971 r.] sprawia, że ​​kwestia samobójstwa Danny'ego jest prawie niemożliwa… Był na nią w pewnym sensie zły. Efekt był niezwykle szkodliwy.” W innym publicznym wywiadzie stwierdził, że jego brat autentycznie boi się badań krwi, więc niemal niezrozumiałe było to, że jeśli rzeczywiście popełnił samobójstwo, to kilkanaście razy podcinając sobie nadgarstki.

Gdzie jest teraz Tony Casolaro?

Niemniej jednak, gdy w tę sytuację włączyła się kolejna sekcja zwłok oraz FBI i wskazano, że wydali ten sam werdykt (mimo pewnych późniejszych wątpliwości), Tony nie miał innego wyjścia, jak tylko go zaakceptować. Podobno nigdy nie wierzył, że jego rodzeństwo odebrało sobie życie, a jednak od tego czasu robi wszystko, co w jego mocy, aby pogodzić się z faktami i ruszyć dalej w sposób, którego – z pewnością – Danny by dla niego chciał. Strata i żal wprawdzie nadal wiszą nad jego głową jak ciemna chmura, ale wygląda na to, że teraz skupia się wyłącznie na wszystkich pozytywach z przeszłości i podtrzymuje wspomnienia nawet w oczach opinii publicznej.

Jeśli chodzi o sytuację osobistą Tony’ego, z tego, co wiemy, jest on dumnym specjalistą w zakresie pulmonologii i intensywnej terapii, który do dziś mieszka wraz z rodziną w hrabstwie Fairfax w Wirginii. W rzeczywistości ukończył z wyróżnieniem Uniwersytet Wirginii w latach 70. XX w., a następnie w 1980 r. uzyskał dyplom lekarza w Szkole Medycznej Uniwersytetu Georgetown. Następnie, przed ukończeniem studiów, rezydenturował na oddziale chorób wewnętrznych w szpitalu uniwersyteckim Emory do 1983 r. Stypendium Chorób Płuc w Narodowym Instytucie Zdrowia w 1985 r.

Dopiero potem Tony mógł wyrobić sobie markę dzięki swoim umiejętnościom diagnostycznym i życzliwej osobowości, zaczynając od stanowiska szefa kliniki w Narodowym Instytucie Zdrowia. Był nawet szefem personelu w Virginia Hospital Center, profesorem nadzwyczajnym medycyny w Szkole Medycznej Uniwersytetu Georgetown, członkiem zarządu bezpłatnej kliniki w Arlington i lekarzem-konsultantem w oddziale medycznym Białego Domu. Jednak dzisiaj ten magazyn Northern Virginia Magazine, Superdocs, a także Washington Magazine oznaczony jako „Top Physician”, służy przede wszystkim jedynie jako lekarz główny zespołu Washington Redskins oraz jako pulmonog w Virginia Hospital Center w Arlington oraz w szpitalu uniwersyteckim MedStar Georgetown w Waszyngton.

Copyright © Wszelkie Prawa Zastrzeżone | cm-ob.pt