Dystopijny film „Nocni najeźdźcy” opowiadający o relacji matka-córka pod opresyjnym reżimem totalitarnego rządu opowiada historię o nadziei i nieustannym oporze. Fabuła opowiada historię Niski i jej dzieci nastolatek córka, Waseese, którzy są rozdarci po wojskowy rząd odkrywa tę drugą i zabiera ją, aby wychowała się na żołnierza w Akademii Emersona. Jednak przypadkowe spotkanie z grupą rebeliantów zamieszkałą przez rdzennych mieszkańców i ocalałych, którym pomogli uratować, daje Nisce szansę na uratowanie córki.
Film, wyróżniający się w ramach gatunku dystopijnego dzięki zaangażowaniu wielu rdzennych twórców i aktorów, nigdy nie stroni od przywoływania obrazów lub rezonansu tematycznego, które wciąż przypominają rozległą kulturę rdzenną. W związku z tym w historii w znacznym stopniu wykorzystano język inny niż angielski, często bez napisów, aby podkreślić korzenie bohaterów. Dlatego widzowie mogą być ciekawi języka zastosowanego w filmie.
Chociaż większość „Nocnych najeźdźców” jest napisana w języku angielskim, bohaterowie, zwłaszcza starsi buntu Idy, często decydują się mówić w swoim rodzimym języku Cree. Chociaż te przypadki są tłumaczone dla widzów za pomocą innych znaków, aby zapewnić płynność fabuły, zauważalny jest brak napisów. Biorąc jednak pod uwagę wyraźny brak reprezentacji języków rdzennych w mediach głównego nurtu, wybór ten jest przesiąknięty intencją.

Sama fabuła filmu ma wyraźnie rdzenne pochodzenie. Główny wątek opresyjnego rządu narzucającego przymusową separację rodziców i dzieci jest analogiczny do: historyczny rzeczywistości, przez którą w przeszłości przeszło kilka plemion indiańskich i kanadyjskich. Co więcej, przesiąknięta propagandą edukacja dzieci, określona w filmie jako „pranie mózgu”, również przypomina traumatyczną historię amerykańskich i kanadyjskich szkół z internatem dla rdzennej ludności w XIX wieku.
Zatem narracja skupiająca się na rdzennych postaciach i ich walce o przetrwanie w przyszłości, która odzwierciedla rzeczywistą historię tych, którzy byli przed nimi, dodanie języka Cree, bez podstaw angielskich napisów, zapewni fanom rdzennych mieszkańców wyjątkowo spersonalizowane wrażenia. Podobne emocje wzbudziła scenarzystka/reżyserka filmu, Danis Goulet, rozmawiając z nią o swoim filmie CBR .
„Dla społeczności tubylczej – cóż, dla moich społeczności Cree i Métis w kraju, ale także dla szerzej rozumianej ludności tubylczej – mam nadzieję, że kiedy ludzie to obejrzą, poczują, że należy do nich, ponieważ to dla nich zrobiłem” – powiedział Twórca filmów Pierwszych Narodów. „Czuję, że mam obowiązek – cóż, przynajmniej tak się czuję – dać nadzieję, przekazać ją dalej, ponieważ rzeczywiście przeszliśmy przez niesamowicie przerażające doświadczenia. Chciałem porozmawiać o wpływie polityki kolonialnej na wszystkie aspekty życia rdzennej ludności. Ale chciałam też pokazać miłość, humor, odporność, wytrwałość i wszystkie te rzeczy, które są tak piękne, że należy je celebrować”.