Źródło zdjęcia: Michael Clark/Find a GraveOprócz zagłębienia się w sprawę zniknięcia 18-latka w 2012 roku Samanta Koenig i śledztwa, które nastąpiło, czteroczęściowy dokument „Wild Crime: Eleven Skulls” bada także inne potencjalne przypadki zaginięć i morderstw, które seryjny morderca Izrael Keyes mógł być odpowiedzialny. Jednym z takich przypadków jest zabójstwo 13-letniej Julie Harris w 1996 roku. Za pomocą nigdy wcześniej niepublikowanych materiałów i wnikliwych wywiadów z osobami powiązanymi ze sprawą, w tym z matką Julie, serial przedstawia widzom szczegółowy opis zbrodni i potencjalnych zbrodni seryjnego mordercy.
10 czerwca 1983 roku Sherri Odegaard powitała na świecie Julie Marie Harris, która dorastała wraz ze swoim ukochanym bratem Cliffordem Robinsonem. Od najmłodszych lat pasjonowała się różnymi zajęciami na świeżym powietrzu i sportami, w tym jazdą na rowerze. Jej pasją było jednak pływanie, dzięki któremu czuła się naprawdę wolna. Jej matka twierdziła: „Kiedy skończyliśmy lekcje, pływaliśmy jak delfiny i foki. I bardzo jej się to podobało.” Będąc osobą po podwójnej amputacji i protezą stóp, była medalistką Olimpiad Specjalnych w narciarstwie. Poza tym jako religijne dziecko Julie uwielbiała chodzić do kościoła.

Jej matka opisała ją jako „piękną duszę i rozpaliła w niej ogień, który płonął tak jasno. Usiadłaby z tobą, gdybyś jej potrzebował. Zawsze robiła, co w jej mocy, aby pomóc ci poczuć się lepiej niezależnie od tego, co cię zdenerwowało… Była niesamowitą i kochającą przyjaciółką, córką, siostrzenicą i siostrą dla swoich bliskich. Chociaż Julie robiła wrażenie na zajęciach pozalekcyjnych, w nauce nie radziła sobie zbyt dobrze. Zanim zaginęła, matka powiedziała jej, że jeśli chce wystartować w narciarstwie Olimpiad Specjalnych, musi podnosić oceny.
3 marca 1996 roku 12-letnia Julie Harris zniknęła przed swoim domem w Colville w stanie Waszyngton, czekając na podwózkę do kościoła. Kiedy bliskim nie udało się jej zlokalizować, natychmiast zgłosili jej zaginięcie, zaniepokojeni jej dobrem i miejscem pobytu. Jej matkę zaniepokoiło to, że świadek zeznał, że widział Julie spacerującą Main Street z wysokim mężczyzną w trenczu. Sherri nie mogła powstrzymać się od myśli, że jej ukochanej córce przydarzyło się coś strasznego. Kilka tygodni później, kiedy u ujścia rzeki Colville znaleziono jej protezy stóp i torebkę, sprawę uznano za zabójstwo. Około rok później, 26 kwietnia 1997 r., grupa dzieci odkryła resztę jej szczątków trzy mile na południowy zachód od Colville, ale nie udało się ustalić przyczyny jej śmierci.
Podczas śledztwa w sprawie zabójstwa detektywi podejrzewali, że ówczesny chłopak Sherri miał coś wspólnego ze zniknięciem i morderstwem Julie Harris, ponieważ podobno był jedną z ostatnich osób, które widziały ją żywą. Jednak według Sherri nie mógł on być odpowiedzialny za morderstwo, ponieważ jej córka miała z nim bliskie relacje. Była przekonana, że władze marnują czas i zasoby, uznając go za osobę godną zainteresowania. Chociaż chłopak pozostawał w polu widzenia policji, jej umysły były również otwarte na innych potencjalnych podejrzanych.

Około 15 lat po morderstwie Julie, w 2012 roku, władze dowiedziały się, że za zabójstwo z 1996 roku może odpowiadać osławiony seryjny morderca, Israel Keyes. Jego nazwisko pojawiło się w rozmowie po tym, jak przyznał się do zabicia trzech innych osób, w tym Samanthy Tessli Koenig, w lutym 2012 r. Według doniesień w chwili śmierci Julie 18-letni Izrael mieszkał w tym samym miejscu co ona. Jedna z jej przyjaciółek przypomniała sobie także, jak młody seryjny morderca rozmawiał z Julie na basenie, gdzie regularnie pływała. Znajomy twierdził, że udostępniła mu swój numer telefonu i adres.

Kiedy Sherri po raz pierwszy usłyszała o możliwym powiązaniu Izraela z morderstwem jej córki, wskoczyła do Internetu i przeprowadziła własne badania. Poszperając i patrząc na jego młodsze zdjęcia, zdała sobie sprawę, że widziała go w domu, który Julie regularnie odwiedzała. Zatem Sherri miała wystarczające powody, aby wierzyć, że jej ukochana córka była pierwszą ofiarą Izraela. Kiedy jednak Izrael Keyes został zapytany, czy ma z tym coś wspólnego, rzekomo ani bezpośrednio nie zaprzeczył, ani nie potwierdził zabicia jej. Niestety, w grudniu 2012 r. odebrał sobie życie w celi, zanim władze zdołały wydobyć od niego więcej informacji. Zatem do dziś sprawa morderstwa Julie Harris pozostaje tajemnicą nierozwiązaną.