Kim był tata Marilyn Monroe? Czy spotkała Go w prawdziwym życiu?

„Blondynka” Netflixa to fikcyjna opowieść o życiu i karierze Marilyn Monroe . Śledząc rozwój jej kariery aktorskiej, film skupia się głównie na jej związkach, z których prawie wszystkie są pełne bólu i złamanego serca. Przeżywa wiele traumatycznych przeżyć, nawet będąc u szczytu swojej sławy, i oddaje się związkom, które nie służą jej dobrze.

Przez cały ten czas nadal zmaga się z nieznajomością tożsamości swojego ojca. W całym filmie widzimy, że Marilyn tęskni za swoim ojcem, a jego nieobecność w jej życiu prowadzi do rzeczy, które sprawiają jej wiele bólu. Film nie potwierdza bezpośrednio jego tożsamości, co naturalnie wzbudza ciekawość. Jeśli chcesz dowiedzieć się o nim więcej, mamy dla Ciebie ochronę.

Kim był ojciec Marilyn Monroe?

Urodziła się Marilyn Monroe Norma Jeane Mortenson Gladys Baker (z domu Monroe) w 1926 roku. Kiedy Gladys miała 15 lat, poślubiła mężczyznę o imieniu John Baker i w 1923 roku złożyła pozew o rozwód. W 1924 wyszła za mąż za Martina Edwarda Mortensena. Mniej więcej w tym samym czasie zaczęła pracować jako krajarka negatywów w firmie Consolidated Film Industries. W akcie urodzenia Normy Jeane Mortenson był wymieniony jako ojciec. Gladys i Mortenson rozwiedli się w 1928 roku, ale zostali rozdzieleni zaledwie kilka miesięcy po ślubie, co sprawia, że ​​jest mało prawdopodobne, aby Mortenson był biologicznym ojcem Monroe.

Źródło obrazu: Edycja wewnętrzna / YouTube

Podczas swojej pracy w Consolidated Film, w 1925, Gladys miała podobno romans ze współpracownikiem Charlesem Stanleyem Giffordem. Chociaż nie można było udowodnić, że Gifford był biologicznym ojcem Monroe, gdy jedno z nich żyło, w 2022 r. Test DNA rozwiał wszelkie wątpliwości. Film dokumentalny reżysera Francois Pomèsa „Marilyn, Her Final Secret” ujawnił, że Gifford był w rzeczywistości prawdziwym ojcem Monroe. Badania DNA przeprowadził Ludovic Orlando, ekspert archeologii molekularnej. Jak na raporty, użył próbki włosów Monroe i próbki śliny wnuczki Gifforda, Francine Gifford Dier, aby dowiedzieć się, czy istnieje jakiś związek między nimi.

„Włosy, których użyliśmy od Monroe, zostały zebrane przez osobę, która zabalsamowała jej ciało w dniu jej śmierci i dzięki fragmentowi DNA znalezionemu w keratynie byliśmy w stanie wydobyć 22% jej profilu genetycznego”. powiedział . Próbkę włosów dostarczył światowej sławy uwierzytelniacz, John Reznikoff. Pomès, który „spędził lata i bezsenne noce”, aby złamać „rodzinny sekret”, powiedział: „Najbardziej mnie dotknąłem reakcji rodziny Gifforda, która była przytłoczona tym niepodważalnym dowodem” – dodał.

Chociaż Gifford nigdy nie przyznał się do bycia ojcem Monroe przez całe życie, podobno wyznał to księdzu i poprosił swojego syna, Charlesa juniora, by z nim porozmawiał. Chociaż Charles Junior nigdy nie rozmawiał z księdzem, miał swoje podejrzenia. Według Francine, jej ojciec „strzeże reputacji swojego ojca”. Wierzy, że jej dziadek ożeniłby się z Gladys, gdyby nie był już żonaty, i dlatego wszystko było tak tragiczne dla Monroe. „Jej życie mogłoby być bogatsze, gdyby ją docenił. Może jej los byłby inny, gdyby należała do rodziny takiej jak nasza. Może byłaby silniejsza. Nigdy się nie dowiemy” powiedział .

Czy Marilyn Monroe spotkała kiedyś swojego ojca?

Marilyn Monroe została wychowana przez matkę i nigdy tak naprawdę nie znała swojego ojca. Gladys pokazała jej kiedyś zdjęcie, mówiąc córce, że mężczyzna na zdjęciu to jej ojciec. Jednak Gladys nigdy tak naprawdę nie skontaktowała się z nim i nigdy nie poprosiła o wsparcie finansowe w wychowaniu córki. Wkrótce potem została umieszczona w szpitalu psychiatrycznym i pozostała w instytucie do końca życia. Gladys zmarł w domu spokojnej starości w 1984 roku. Chociaż nigdy tego nie potwierdziła, raporty sugerują, że dała Monroe wystarczająco dużo wskazówek, by zdać sobie sprawę, że Charles Stanley Gifford był jej ojcem.

Podobno Monroe kilka razy w swoim życiu próbowała skontaktować się z Gifford, ale za każdym razem otrzymywała odrzucenie. Podobno powiedział jej, że jest żonaty i ma dzieci, i że nie chciał, aby sprawiała jej kłopoty i nie chciał mieć z nią nic wspólnego, jak powiedzieli przyjaciele Monroe, Sidney Skolsky i Natasha Lytess. – Nie pomogło jej to. To złamało jej serce”, Lytess powiedział . Pomimo wszystkich swoich wysiłków Monroe nigdy nie spotkała się z Gifford, która zmarła w wieku 66 lat w 1965 roku, trzy lata po jej śmierci.

Copyright © Wszelkie Prawa Zastrzeżone | cm-ob.pt