Źródło obrazu: Edycja wewnętrzna / YouTubeNetflix „Dahmer – Monster: The Jeffrey Dahmer Story” opowiada o przerażających zbrodniach popełnionych przez Jeffreya Dahmera. Serial zaczyna się od seryjnego mordercy, który zwabia mężczyznę do jego jednopokojowego mieszkania pod pretekstem płacenia mu za pozowanie do zdjęć. Gdy tylko wchodzi na miejsce, mężczyzna zdaje sobie sprawę, że popełnił błąd. Ponieważ historia sięga wstecz do poprzednich zbrodni Dahmera, widzimy, że podobna rzecz dzieje się z innymi ludźmi, którzy wchodzą do jego mieszkania. Jego sąsiedzi również zaczynają zauważać coś złego w nim i jego sposobie życia, ale nikt nie może sobie wyobrazić prawdziwego horroru tego, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami Dahmera. Do czasu sąsiada z sąsiedztwa, Glenda Cleveland udaje mu się go eksmitować, Dahmer zostaje aresztowany, a cała sprawa zamienia się w horror. Oglądając serial Netflix, nie można przestać się zastanawiać, jak ktoś mógł zabić tak wiele osób w bloku i ujść mu to na sucho. Gdzie znajdowało się mieszkanie Jeffreya Dahmera i co się z nim stało po jego aresztowaniu? Dowiedzmy Się.
W maju 1990 roku Jeffrey Dahmer wprowadził się do mieszkania 213 w Oxford Apartments przy 924 North 25th Street w Milwaukee. W budynku znajdowało się 49 małych, jednopokojowych mieszkań, z których wszystkie były zajęte przed aresztowaniem Dahmera. To była czarna, zaniedbana dzielnica. Wskaźnik przestępczości był wysoki, ale czynsz był ekonomiczny dla Dahmera. Było też blisko jego miejsca pracy. Po tygodniu życia samotnie w swoim nowym mieszkaniu Dahmer już zabrał kolejną ofiarę. To była jego szósta ofiara iw ciągu następnego roku Dahmer zabił jeszcze jedenaście osób w swoim nowym domu.
Podczas gdy jego sąsiedzi skarżyli się na nieprzyjemny zapach i dziwne dźwięki dochodzące z jego mieszkania, miało to nastąpić dopiero Tracy Edwards uciekł stamtąd pewnej nocy w lipcu 1991 roku, aby gliniarze odpowiednio rozejrzeli się po pokoju Dahmera i odkryli jego przerażające zbrodnie. Z jego miejsca wydobyto szczątki jedenastu mężczyzn wraz z narzędziami i chemikaliami, których używał do ich rozczłonkowania i konserwacji. Gdy pojawiły się informacje o tym, Oxford Apartments nagle zwrócił na siebie uwagę i wkrótce prawie wszyscy jego mieszkańcy się wyprowadzili. Mieszkania nadal były wynajmowane, z nieco większą ostrożnością przy sprawdzaniu wnioskodawców, ale chętnych było prawie nie ma.
Nie tylko budynek, ale cała okolica spotkała niesława. Okolica Dahmera znajdowała się zaledwie kilka przecznic od Marquette University, na którym przez następne dwa lata nastąpił gwałtowny spadek liczby aplikacji otrzymywanych przez uniwersytet. Ostatecznie Marquette zorganizował projekt rozwojowy o nazwie Koło kampusu i kupił budynek za 325 000 dolarów w porównaniu z potencjalną wartością pół miliona dolarów. Związek Dahmera z budynkiem obniżył jego cenę. W listopadzie 1992 r. wyburzono Oxford Apartments. Powstały plany stworzenia czegoś na wzór parku ku pamięci ofiar, ale na razie nic się nie zmaterializowało. Podobno , deweloper Ogden Homes kupił nieruchomość od miasta za 500 dolarów, ale nie wolno mu było budować na niej żadnej konstrukcji. Miał pozostać zielonym terenem, a nawet teraz, otoczony ogrodzeniem z siatki, stoi pusta.