Recenzja: W 100 odcinkach „The Walking Dead” chodzi w kółko

Melissa McBride i Norman Reedus w premierze 8 sezonu The Walking Dead.

Horror AMC The Walking Dead osiągnął znaczący kamień milowy w telewizji w niedzielę : Premiera 8 sezonu jest jednocześnie setnym odcinkiem, tradycyjnym wzorcem trwałego sukcesu i możliwości odblokowania jeszcze większych zysków dzięki sprzedaży konsorcjalnej.

Ale poczekaj. To tylko 100 odcinków? Czy nie wydaje się, że serial przemyka się przez las i jedzie po opuszczonych autostradach nękanego przez zombie wiejskiego Południa o wiele dłużej?

A droga ciągnie się bez końca w przyszłość. Podczas gdy inne udane pokazy tego samego rocznika z wdziękiem opuszczają kurtynę – zarówno Amerykanie, jak i Game of Thrones ogłosili, że ich następne sezony będą ich ostatnimi – producenci The Walking Dead, z wieloma komiksami pozostałymi do adaptacji, porozmawiaj wesoło o kolejnych 100 odcinkach .

[ O czym należy pamiętać przed obejrzeniem 8. sezonu The Walking Dead. ]

Niemądrze jest kłócić się z sukcesem, kiedy serial ma zdominował rankingi przez większość jego przebiegu (i kiedy i jego odgałęzienia obsługują setki, prawdopodobnie tysiące pracowników). Ale w niedzielnej premierze, jedynym nowym odcinku dostępnym z wyprzedzeniem, The Walking Dead krąży w tym samym zastoju narracji, który zaznaczył jego ostatnie kilka sezonów. Porusza się chwiejnym ruchem, który wydaje się przejąć od szwendaczy, jego rozkładających się hord zombie.

Najbardziej uderzające w odcinku zatytułowanym Miłosierdzie jest to, jak niewiele widzimy tych spacerowiczów. Kiedyś źródło egzystencjalnego strachu w serialu, teraz są głównie rekwizytami, zataczającymi się w tle lub pędzonymi jak śmiercionośne zwierzęta gospodarskie. Kolumna z nich figuruje na fabule w sposób, który jest pochodną sezonu 6 odcinki kamieniołomu jednocześnie pozbawiony jakiegokolwiek poczucia dziwacznego zagrożenia.

Pomożemy Ci znaleźć coś ciekawego do obejrzenia dziś wieczorem.

Wiele z najlepszych tegorocznych programów telewizyjnych i filmów jest dostępnych do streamowania już teraz. Oglądanie, witryna polecająca programy telewizyjne i filmy The New York Times, może pokazać, gdzie. Powiedz nam, w jakim jesteś nastroju lub jakie usługi subskrybujesz, a my Ci pomożemy.

Długa zmiana od spacerowiczów do ludzi jako głównych antagonistów wydaje się teraz zakończona, choć oczywiście serial może się cofnąć w dowolnym momencie. Grupa ocalałych skupiona wokół byłego zastępcy szeryfa Ricka Grimesa (Andrew Lincoln) przez cały czas stawiała czoła ludzkim nemezis, od luźnej armaty Merle Dixon do maniakalnego gubernatora, ale ostateczny zwrot nastąpił wraz z wprowadzeniem obecnego nemezis, teatralnego, prawdziwie komiksowy Negan (Jeffrey Dean Morgan, którego występ był ostatnio głównym powodem oglądania).

Chęć poszerzenia historii poza ciągłą ucieczkę przed bezmyślnymi pożeraczami mięsa jest zrozumiała. Ale większość strachu, a także emocjonalna pilność, zniknęła z serialu w trakcie. To, z czym zostajemy, w obecnej fabule, w której Rick próbuje zjednoczyć różne grupy ocalałych przeciwko drapieżnym Zbawcom Negana, to frazesy dotyczące budowania społeczności i etyki samozachowawczej, spowite zawsze sugestywnymi zdjęciami i wysokimi wartościami produkcyjnymi.

(Chociaż nawet tutaj jest miejsce na karpia: inscenizacja akcji w premierze sezonu, w której Rick, Maggie i Ezekiel prowadzą atak na kompleks Saviors, wydaje się znacznie poniżej poprzedniego standardu serialu, jak Michael Bay w zły dzień. A przy tych wszystkich kulach latających wokół, jak to możliwe, że nikt nie poszedł przed siebie i nie zastrzelił Negana?)

The Walking Dead, ze swoimi dwuczęściowymi, 16-odcinkowymi sezonami, znajduje się na ziemi niczyjej między krótszymi programami kablowymi i transmisyjnymi oraz dłuższymi, ale epizodycznymi programami telewizyjnymi, i jest to doskonały przykład telewizji szczepów opowiadania ściśle zserializowanej historii przez wiele lat bez widocznego końca.

To, co sprawiło, że serial był przerażający we wczesnych sezonach, nie był jego krwią, ale pozornie pewnym wyginięciem, w obliczu którego co tydzień stoi jego mała, zebrana grupa wędrowców. Możesz bronić tego, co się wydarzyło od tego czasu, jako naturalny, a nawet realistyczny postęp, ale polityczno-filozoficzno-religijna alegoria, jaką stał się serial, jest słabym zamiennikiem obgryzającej paznokcie opowieści o przetrwaniu.

Premiera sezonu zawiera coś, co może być ukłonem w stronę możliwego zakończenia serialu: kilka krótkich, fragmentarycznych scen, w których starszy, biblijnie brodaty Rick wciąż żyje. Nie jest jasne, czy są to rzeczywiste przebłyski, czy jakaś wizja lub sen. Ale jeśli są przyszłością, realia bilansów i budowania franczyzy oznaczają, że będzie dużo krążyć, zanim nadejdzie.

Copyright © Wszelkie Prawa Zastrzeżone | cm-ob.pt