Timothy Bass: Gdzie jest teraz zabójca Mandy Stavik?

Po południu 24 listopada 1989 r. Amanda Stavik AKA Mandy zniknęła, a jej ciało odnaleziono trzy dni później w rzece Nooksack. Przez wiele lat nie doszło do żadnych aresztowań w związku z jej morderstwem. Jednak w grudniu 2017 r. aresztowano i postawiono mu zarzuty niejaki Timothy Bass Morderstwo Mandy. Odcinek ABC „20/20” zatytułowany „30 Years Searching” bada, w jaki sposób Tim, który był sąsiadem Mandy w chwili jej zniknięcia, stał się podejrzanym, jakie były jego motywy morderstwa oraz jak ostatecznie został zatrzymany i skazany.

Timothy Bass zaprzeczył oddaniu swojego DNA na potrzeby śledztwa w sprawie morderstwa Mandy Stavik

Timothy Forrest Bass, popularnie nazywany Tim, dorastał na Strand Road w hrabstwie Whatcom w stanie Waszyngton. Miał młodszego brata o imieniu Tom Bass, który był nieco odosobniony i powściągliwy. Kiedy 24 listopada 1989 roku Mandy Stavik, która mieszkała na tej samej ulicy, zniknęła w biały dzień w pobliżu swojego domu, Tim nie był początkowo uważany za podejrzanego. Nie było żadnego znanego powiązania między Timem i Mandy, a jeśli ktokolwiek w rodzinie Bassów przyjaźnił się z Mandy, był to Tom.

Źródło obrazu: CBS

Wkrótce po zniknięciu Mandy Tim poślubił swoją dziewczynę ze szkoły średniej, Ginę Malone, a para przeprowadziła się do Everson w stanie Waszyngton. Jego życie toczyło się normalnie; do 2017 roku pracował jako lokalny kierowca dostawczy dla Franz Bakery. W tym czasie policja prowadząca śledztwo w sprawie Mandy rozpoczęła badanie DNA wszystkich mężczyzn zamieszkujących jej okolicę w chwili jej morderstwa. Nazwisko Tima znajdowało się na liście, ale po tym, jak mieszkańcy zasugerowali, aby policja specjalnie zajęła się Timem, przyznano mu pierwszeństwo. Następnie policja zapukała do jego drzwi, aby pobrać próbkę DNA.

Policja twierdziła, że ​​po usłyszeniu o śledztwie w sprawie morderstwa Tim zaczął się zastanawiać, kim jest Mandy, co wzbudziło ich niepokój, ponieważ była to głośna sprawa. Tim odmówił także udostępnienia swojego DNA, co skłoniło policję do rozpoczęcia jego śledzenia w celu potajemnego pobrania próbki. Jednak działania Tima to utrudniły – nosił rękawiczki, powstrzymywał się od wyrzucania śmieci do publicznych koszy i unikał pozostawiania jakiegokolwiek możliwego do prześledzenia DNA. W tym momencie do jego miejsca pracy przybyła policja, a menadżer Tima, Kim Wagner, zgłosił się na ochotnika do pomocy.

Kim zauważyła również pewne zachowania Tima, które ją wyróżniały. Zauważyła, że ​​był jedynym dostawcą, który nigdy nie zostawiał swoich znoszonych ubrań bez opieki i zawsze zabierał je do domu do prania. Wiedząc, że był sąsiadem w tej samej okolicy, w której mieszkała Mandy, poczuła się zobowiązana do pomocy. Kimowi udało się zdobyć kubek, z którego pił Tim, i przekazał go policji. Po badaniu okazało się, że DNA z kubka odpowiada DNA znalezionemu na ciele Mandy.

Timothy Bass odsiaduje wyrok do dziś

Timothy Bass został doprowadzony na przesłuchanie, podczas którego początkowo zaprzeczył, jakoby miał jakiekolwiek powiązania z Mandy. Kiedy policja poinformowała go, że mają dowody DNA łączące go z nią, stwierdził, że potajemnie się spotykali i kilka razy utrzymywali ze sobą kontakt fizyczny, w tym na krótko przed jej zaginięciem. Jednak zapytany o szczegóły z życia Mandy, takie jak kierunki studiów i hobby, Tim nie był w stanie udzielić żadnych informacji. W rezultacie policja postawiła mu zarzuty morderstwa pierwszego stopnia i gwałtu pierwszego stopnia, choć zarzut gwałtu został później wycofany ze względu na przedawnienie.

Proces Tima rozpoczął się w 2019 roku, podczas którego zeznania przeciwko niemu składał jego młodszy brat Tom. Tom ujawnił, że po tym, jak policja poprosiła o jego DNA, Tim zadzwonił do niego, twierdząc, że on i Mandy byli w związku i prosząc Toma, aby skłamał i powiedział, że również miał stosunki z Mandy. Ponadto żona Tima, która wcześniej potwierdzała jego alibi, że był z nią w chwili zaginięcia Mandy, odwołał swoje zeznania, tłumacząc, że złożyła je pod przymusem i w obawie przed Timem. Ława przysięgłych uznała Tima za winnego morderstwa pierwszego stopnia i skazał go na 27 lat więzienia. 56-latek odsiaduje obecnie karę w ośrodku więziennym Airway Heights. Szczegóły dotyczące jego zwolnienia warunkowego nie zostały podane do wiadomości publicznej.

Copyright © Wszelkie Prawa Zastrzeżone | cm-ob.pt