Wyjaśnienie Bothy z Killing Eve

Jednym ze sposobów, w jaki „Killing Eve” definiuje swoją osobowość wizualną, jest blokowy i pogrubiony tekst pojawiający się na ekranie, informujący o różnych lokalizacjach różnych postaci w danym momencie. Biorąc pod uwagę różne wątki fabularne, z których wynika serial Villanelle i jej zlecenia zabójstwa, po międzynarodowe śledztwa Eve i Carolyn – teksty wskazujące lokalizację pozostają pomocne dla widzów w śledzeniu różnych narracji rozgrywających się w tych samych ramach czasowych.

Jednakże, podczas gdy większość tekstów zajmujących ekran pozostaje prosta, wskazując geograficzne położenie fabuły (lub czasami skupione wokół postaci), jeden przypadek w finale serialu przedstawia zmianę. W rezultacie, gdy słowa „A Bothy (google it)” pojawią się na ekranie widzów podczas finału programu, z pewnością przyciągną ich uwagę, wzbudzając intrygę dotyczącą Bothy i jej znaczenia. PRZED SPOILERAMI!

Bothy to bezpłatne schronienie

Tradycyjnie Bothy to podstawowa konstrukcja schronienia, która jest częstym zjawiskiem na szkockich wyżynach i można ją również znaleźć w kilku pobliskich regionach. Oba budynki, zazwyczaj zniszczone, mogą różnić się wielkością i są dostępne jako schrony awaryjne dla każdego użytkownika, bez możliwości wykorzystania komercyjnego. Schronienie się w Bothy – z jakiegokolwiek powodu – jest zawsze bezpłatne i zwykle wiąże się z oczekiwaniem przestrzegania zestawu zasad znanych jako „Kodeks Bothy”. Kodeks wymaga po prostu powszechnego szacunku dla bezpłatnego zakwaterowania i innych osób, które mogą z niego skorzystać w przyszłości. Na przykład czynności takie jak sprzątanie miejsca i pozostawianie suchej podpałki do ognia stanowią podstawowe zasady zawarte w kodeksie.

Jakość Bothies różni się od poszczególnych budynków, ale zazwyczaj ma konstrukcję zapewniającą ochronę przed wiatrem i wodą, wraz z kominkiem i podwyższoną platformą zarezerwowaną dla śpiworów użytkowników i tym podobnych. To, czy w budynku uda się znaleźć wewnętrzną toaletę i działającą instalację wodno-kanalizacyjną, zależy wyłącznie od szczęścia. Pojawienie się tych poręcznych konstrukcji ma korzenie w czasach historycznych XX wieku i wcześniej, kiedy służyły jako pomieszczenia mieszkalne dla ogrodników i innych pracowników. Ponieważ praktyka ta zanikła z biegiem lat, obecnie właściciele gruntów posiadający Bothies na swoich gruntach są generalnie odpowiedzialni za ich dalsze istnienie.

Mimo to właściciele gruntów zwykle w niewielkim stopniu angażują się w sprawy obu stron poza zezwoleniem na wykorzystywanie tych obiektów jako schronień. Dlatego współczesne Bothies są postrzegane jako miejsca bezpieczeństwa i ochrony, otwarte dla każdego, kto może ich potrzebować. W „Killing Eve” dwójka, którą Villanelle i Eve dzielą z inną parą turystów – kolejna powszechna praktyka – zapewnia obojgu bohaterom to samo.

Pobyt Eve i Villanelle w Bothy

Pomimo głównych ról Eve i Villanelle oraz znaczenia ich romansu zabarwionego zauroczeniem w serialu, obie postacie rzadko mają okazję spędzić razem wartościowy czas sam na sam. Co więcej, po wszelkich działaniach pełnych czułości i pasji zwykle szybko następuje ostry zwrot przemocy ze względu na zawiły charakter ich dynamiki. Eve i Villanelle łączy nieoceniona więź, zrodzona z wrodzonego – nawet jeśli niechętnego – zrozumienia drugiej kobiety przez każdą z postaci.

Dlatego też, po sezonach bycia świadkiem ciągłego napięcia w romansie Eve i Villanelle, odcinek 8 sezonu 4, „Hello, Losers”, oferuje wyjątkowy przykład spokoju dla obu kobiet. Nawet gdy polują na Dwunastkę, w szkockich górach, w przytulnym, choć przepełnionym Bothy, duet znajduje swobodę odkrywania swojego związku w niespotykany dotąd sposób. W rezultacie Oboje na chwilę chronią Eve i Villanelle przed żywiołami i komplikacjami związanymi z ich niemożliwym życiem. W ten sposób staje się symbolem schronienia na wiele sposobów.

Showrunner Laura Neal podzieliła się podobnymi odczuciami na temat finału i roli Bothy w rozmowie z zderzak . „Intymność, którą [Eve i Villanelle] dzielili w Bothy, otwiera także dla nich tę chwilę. Dzielili się razem śpiworem. Mieli moment blizny, dotykając swoich blizn. Rozpoznali swoją wspólną historię, to, co drugi zrobił sobie, a także to, co sobie nawzajem dali” – powiedziała showrunnerka. „Po prostu emocjonalnie miałem wrażenie, że to był moment, w którym oboje mogli dotrzeć tam w tym samym czasie, co, jak sądzę, nie miało miejsca wcześniej”.

Copyright © Wszelkie Prawa Zastrzeżone | cm-ob.pt