Damien Marsic: Były Raëlian jest teraz ojcem

Raëlizm, religia UFO założona przez Claude Vorilhon, który później przyjął imię Raël, od samego początku przeszedł różne fazy naznaczone zarówno popularnością, jak i krytyką. Ruch założony w 1974 roku opiera się na przekonaniu, że istoty pozaziemskie, zwane Elohim, stworzyły ludzkość poprzez zaawansowane techniki klonowania.

Dokument Netflix „Raël: The Alien Prophet” pozwala uzyskać wgląd w doświadczenia osób związanych z raëlizmem. Wywiady rzucają światło na różnorodne podróże i perspektywy ludzi, którzy byli częścią tego niekonwencjonalnego ruchu religijnego. Wśród rozmówców Damien Marsic dzieli się swoją podróżą w grupie.

Damien Marsic pracował w Clonaid, gdy był Raelianinem

Damien Marsic opowiedział swoje wejście do ruchu Raëlian, podkreślając okres osobistej niepewności i braku kierunku w 1983 r. Marsic borykający się z problemami w życiu zawodowym i poczuciem zagubienia, opisał, jak odnalazł cel i sens po dołączeniu do grupy religijnej we Francji. Dla niego służba w Raëlu temu, co uważał za „jednego z ostatnich proroków”, przypominała „chrześcijanina będącego apostołem Jezusa”. Przyjęcie raëlizmu stało się życiową misją Marsica, który poświęcił się propagowaniu i przestrzeganiu zasad tego ruchu.

Damien Marsic przyznał, że czuł wyzwanie i frustrację, gdy był świadkiem przemówień Raëla, które wydawały się nienaukowe, mimo że ich religia opiera się na nauce. Pomimo tej rozbieżności Marsic wspominał, że podczas swojego aktywnego zaangażowania mocno wierzył w Raëla jako mesjasza. Niektóre praktyki w grupie, takie jak nagość, posłużyły do ​​wyciągnięcia Marsica ze skorupy, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego wrodzoną nieśmiałość jako nastolatka. Marsic podkreślał poczucie przynależności i miłości w grupie, porównując ją do bycia częścią rodziny.

Damien Marsic wyraził dyskomfort w związku z dyskusjami Raëla na temat jego związków z kobietami i uznał za sprzeczne z tym, że Raël opowiadał się za dzieleniem się partnerami w celu wyeliminowania zazdrości, jednocześnie okazując oznaki zazdrości. Marsic zagłębił się w praktykę datków w ramach grupy, w ramach której wyznawcy przekazywali fundusze na budowę ambasady i wsparcie „proroka”. Opisał szczegółowo podziękowania i oklaski okazywane najważniejszym darczyńcom podczas zgromadzeń. Marsic, który w pewnym momencie przekazał 22 000 franków, wyraził swój sceptycyzm, wierząc, że obiecana ambasada nigdy nie powstanie.

W 1997 r., kiedy Raël założył Clonaid w celu badań nad klonowaniem ludzi, Damien Marsic, posiadający doświadczenie w biotechnologii i wiedzę specjalistyczną w zakresie analizy DNA, odegrał kluczową rolę. Brigitte Boisselier zaproponował mu pracę w charakterze technika odpowiedzialnego za założenie laboratorium w Nitro w Wirginii Zachodniej. Marsic szczegółowo opisał swoje zaangażowanie w przygotowywanie sprzętu, mikromanipulatorów, hodowanie kultur komórkowych i przeprowadzanie testów PCR, czując się jak tajny agent z misją. Szok nastąpił, gdy FDA, wykonując swoje uprawnienia przeciwko klonowaniu ludzi, zamknęła laboratorium.

Kiedy w 2002 roku Brigitte stwierdziła, że ​​udało jej się stworzyć ludzkiego klona o imieniu Eve, ale podała skąpe szczegóły na temat dziecka, nie podając żadnych dowodów DNA ani zdjęć, zarówno wśród osób z zewnątrz, jak i członków ruchu Raëlian pojawił się sceptycyzm. Odnosząc się do tego twierdzenia, Marsic powiedział: „Jeśli chodzi o klonowanie ludzi, Raël i Brigitte wiedzieli, jak uspokoić Raëlian. Właściwie tylko ja pracowałem w laboratorium. Wiedziałem, co się dzieje. Będąc od środka, mogę z całą pewnością powiedzieć, że to wszystko jest fałszywe”.

Gdzie jest dzisiaj były Raëlian Damien Marsic?

Damien Marsic wyraził swoje zdziwienie, gdy Brigitte Boisselier poinformowała go o swoim zamiarze ogłoszenia narodzin ludzkiego dziecka-klona. Podkreślił, że brakuje jej dedykowanego zespołu i nie wykazuje prawdziwego zainteresowania pracą naukową ani dyskusjami z nim. Marsic zapewnił, że Boisselier priorytetowo traktował uwagę mediów, rozgłos i możliwości robienia zdjęć, odwiedzając laboratorium tylko w tym drugim celu. Stwierdził ponadto, że namawiała go, aby po ogłoszeniu zachował milczenie, twierdząc, że Raël zgodził się na złożenie przez nią takiego oświadczenia.

Kryzys wiary Damiena Marsica rozpoczął się po incydencie z klonowaniem, rozpoczynając dla niego 13 lat „psychologicznych tortur”. Marsic wyraził przekonanie, że Raëla nigdy tak naprawdę nie obchodziło klonowanie ludzi i był wyłącznie zadowolony z rozgłosu, jaki zyskało. Ta świadomość wywołała egzystencjalny strach, który doprowadził go do poczucia, że ​​zmarnował 33 lata swojego życia, wierząc w coś, co uważał za głupie. W 2016 roku Marsic rozstał się z ruchem Raëlian.

Obecnie Damien Marsic mieszka w Suzhou w Chinach. Jego podróż zawodowa prowadziła go przez różne role w dziedzinie nauki. W 2017 r. pracował jako naukowiec w AstraZeneca, a w 2019 r. przeniósł się do Chin, dołączając do Porton Advanced jako główny naukowiec specjalizujący się w terapii komórkowej i genowej. Obecnie pełniąc funkcję dyrektora ds. nauki w Maibo Biotech i inżyniera kapsydu AAV, Marsic odnalazł poczucie spełnienia zarówno w życiu osobistym, jak i zawodowym. Witając córkę w swoim życiu i najprawdopodobniej będąc żonatym, koncentruje się na tym, aby jak najlepiej wykorzystać resztę swojego życia.

Copyright © Wszelkie Prawa Zastrzeżone | cm-ob.pt