Jimmy Kimmel dociera do sedna sprawy

Jimmy Kimmel podzielił się w poniedziałek wiadomością o swoim nowym synu, który urodził się z ciężkimi wadami serca wymagającymi pilnej operacji. Ale historia wydawała się mieć szczęśliwe zakończenie.

Bądź szczery: nie miałeś Jimmy'ego Kimmela w swojej najbardziej społecznie rezonującej późnej nocy monologu w 2017 roku.

Najwyraźniej też nie. Przepraszam, zaczął swój monolog w poniedziałek wieczorem. Staram się nie emocjonować. Ale był — głos ugrzązł mu w gardle — przez 13 minut opowiadał historię o tym, jak jego nowonarodzony syn, Billy, urodził się z wadą serca i prawie umarł.

Jimmy Kimmel ujawnia szczegóły dotyczące narodzin i choroby serca swojego synaKredyt...KredytWideo Jimmy'ego Kimmela na żywo

Pan Kimmel nie był pierwszym nocnym mędrcem, który wygłosił przemówienie o sercu i znalazł własne. W 2000 roku David Letterman powrócił na antenę po operacji bajpasów i zapłacił humanitarny, urzekający hołd do profesjonalistów, którzy go uratowali. Z perspektywy czasu był to początek późnej fazy kariery pana Lettermana, kiedy przeszedł od dowcipnisia do gawędziarza.

Nie mogę powiedzieć, czy to początek czegoś innego dla pana Kimmela. Ale oglądanie było czymś innym. Po pierwsze dlatego, że historia pana Kimmela była tak surowa, wdzięczna i — z wyjątkiem okazjonalnych mądrości — szczera. Potem dlatego, że odwrócił się od własnej historii do aktualnej debaty o tym, kto i jak ma dostęp do tego rodzaju cudownej opieki.

Najlepszy telewizor 2021

Tegoroczna telewizja oferowała pomysłowość, humor, przekorę i nadzieję. Oto niektóre z najważniejszych wydarzeń wybranych przez krytyków telewizyjnych The Times:

    • 'Wewnątrz': Napisany i nakręcony w jednym pokoju specjalny program komediowy Bo Burnhama, przesyłany strumieniowo na Netflix, zwraca uwagę na życie w Internecie w trakcie pandemii .
    • „Dickinson”: ten Serial Apple TV+ to opowieść o pochodzeniu literackiej superbohaterki, która jest śmiertelnie poważna w temacie, ale niepoważna w stosunku do siebie.
    • 'Dziedziczenie': W brutalnym dramacie HBO o rodzinie miliarderów z mediów, bycie bogatym to nic takiego jak kiedyś .
    • „Kolej podziemna”: Przerażająca adaptacja powieści Colsona Whiteheada autorstwa Barry'ego Jenkinsa jest bajeczna, ale jednocześnie realistyczna.

Pan Kimmel nie stara się być emocjonalny. On też na ogół nie stara się być polityczny. Wyładował Donalda J. Trumpa na rozdaniu Oskarów, ale noc po nocy nie uprawiał polityki z ptaszkiem jak Stephen Colbert ani nie grał nadrabiania zaległości jak Jimmy Fallon.

Pan Kimmel był późno w nocy trzymać się sportu facet — a raczej utknął w Matt Damon waśnie i wirusowe filmy z dowcipami. Gdzie indziej — w Comedy Central, TBS, HBO — coraz więcej komiksów telewizyjnych żywi się energią politycznych walk.

Ale monolog pana Kimmela pokazał, że wciąż jest moc w słuchaniu tego rodzaju wiadomości od faceta, od którego nie powinno pochodzić.

Polityka dla wielu ludzi jest czymś, co wymyka się codzienności. Masz swoją pracę, swoje dzieci, swoje zdrowie. Polityka może być odległym, teoretycznym szumem, dopóki nie wyskoczy na ciebie – może przez twoją pracę, twoje dzieci lub twoje zdrowie.

Historia opowiedziana przez pana Kimmela dotyczyła zetknięcia się z problemem politycznym w sposób, w jaki robią to ludzie apolityczni – nieoczekiwanie, w sytuacji, której nikt nigdy by nie wyszukał.

Jednym z niebezpieczeństw takich przemówień jak pana Kimmela jest pułapka limuzynowo-liberalna: oto ta bogata celebrytka, która nas poucza. I nieuchronnie niektórzy ludzie tak to przyjmą.

Ale przemówienie pana Kimmela podkreślało właśnie tę różnicę. Tak, jest bogatym celebrytą. Jego rodzina trafi do znakomitych szpitali, będzie miała dostęp do uważnych pielęgniarek i wybitnych chirurgów, dostanie kwiaty od pana Damona.

Z drugiej strony, powiedział boleśnie prosto, są rzeczy, z których nie można się wyrwać: kruchość życia, przypadkowość natury, duszący strach rodzica ze śmiertelnie chorym dzieckiem.

Więc jego historia mówi, że różnię się od ciebie i jestem taki sam jak ty — a ze względu na to, jak jesteśmy tacy sami, są pewne sposoby, w których nie powinniśmy świadomie pozwalać sobie na różne. Jeśli twoje dziecko ma umrzeć, a nie musi, nie powinno mieć znaczenia, ile pieniędzy zarobisz, powiedział. Myślę, że jest to coś, co niezależnie od tego, czy jesteś republikaninem, demokratą, czy kimś innym, wszyscy się z tym zgadzamy, prawda? To znaczy, mamy.

Cóż, tak jakby. Nie powstrzymało to byłego republikańskiego przedstawiciela (i konsorcjalnego prezentera radiowego) Joe Walsha przed tweetowaniem:

Jestem pewien, że pan Kimmel wie, poza rzeczami, z którymi wszyscy się zgadzamy, są rzeczy, których wszyscy nie zgadzamy – środki, polityka, priorytety – i tu zaczyna się polityka.

Zapierające dech w piersiach deklaracje, które miał pan Kimmel… zabił republikański plan opieki zdrowotnej może być przedwczesne. W chwili pisania tego tekstu wyglądało na to, że może jeszcze przejść przez Izbę, z przynajmniej kosmetycznymi ukłonami w stronę osób z wcześniej istniejącymi schorzeniami, ale nie z gwarancjami, za którymi przekonywał pan Kimmel.

Ale głos pana Kimmela brzmiał głośniej w zgiełku opieki zdrowotnej niż głos jakiegokolwiek polityka czy komika, właśnie dlatego, że nie jest on facetem, który ma obsesję na punkcie polityki. W końcu wielu z nas też nie jest tym facetem — dopóki nie przydarzy się nam życie, a my nim jesteśmy.

Copyright © Wszelkie Prawa Zastrzeżone | cm-ob.pt