NBC Pokaz Carmichaela ma proste przesłanie: Ameryko, musimy porozmawiać.
Ten rodzinny sitcom, powracający po sześcioodcinkowej próbie późnego lata, z udziałem komika Jerroda Carmichaela, ma wiele do powiedzenia — od broni, przez wyścig po upadek Billa Cosby'ego. Jest więcej sitcomów pomysłowych, bardziej pomysłowych wizualnie. Ale niewielu jest tak oddanych krzepiącej mocy silnych głosów w pokoju, mówiących.
W niedzielne wieczory w NBC (z przedpremierą w środę), The Carmichael Show jest zbudowany na skromnym terenie. Jerrod (Pan Carmichael), młody mężczyzna z Charlotte w Północnej Karolinie, zostaje uwięziony między swoją liberalną dziewczyną Maxine (Amber Stevens West), a jego staromodnymi rodzicami, robotnikiem Joe i głęboko religijną Cynthią (David Alan). Grier i Loretta Devine). Pojawi się problem – będzie całkiem jasne, co, ponieważ tytuły odcinków są podobne do Modlitwy i Płci – i ruszamy.
Jednak The Carmichael Show konsekwentnie wydaje się zaskakujący, a nie schematyczny, częściowo ze względu na zgromadzony talent, częściowo ze względu na komiczną filozofię pana Carmichaela, polegającą na pobudzaniu publiczności. (Odcinek, w którym Jerrod i Maxine kłócili się na przykład o broń palną, sfałszowali posiadanie broni i jednocześnie uchwyciły jej urok: To jak słuchanie albumu Beyoncé, powiedział Jerrod o upale pakowania. Po prostu czujesz się silniejszy i ładniejszy z jakiegoś powodu. )
Carmichael Show jest częścią mini-odrodzenia sitcomów zorientowanych na problemy, w duchu komedii Normana Leara z lat 70., który wyprodukował All in the Family i Good Times (i ponownie uruchamia One Day at a Time dla Netflix z latynoskimi postaciami ). CBS Mamo opowiada historie o uzależnieniu i powrocie do zdrowia, Bordertown Foxa jest zakorzenione w wojnie imigracyjnej, a Louis C.K. Horacy i Pete parał się komentarzem do wyborów w 2016 roku.
Tematycznie The Carmichael Show ma najwięcej wspólnego z czarną – także o afroamerykańskiej rodzinie, choć bardziej zamożnej – która w swoim drugim sezonie podwoiła swój społeczny komentarz. Black-ish ostatnio zrobił odcinki o pistoletach i protesty Black Lives Matter , tematy, z którymi zmierzył się Carmichael Show zeszłego lata.
Tegoroczna telewizja oferowała pomysłowość, humor, przekorę i nadzieję. Oto niektóre z najważniejszych wydarzeń wybranych przez krytyków telewizyjnych The Times:
Tam, gdzie czerń ma bardziej współczesny wygląd, kręci jedną kamerą i korzysta z większej liczby lokalizacji, The Carmichael Show jest bezkompromisowo oldschoolowym, kręconym wieloma kamerami na planie. (Pokój dzienny Joe i Cynthii przypomina nawet pokój Edith i Archiego Bunkerów.)
Kredyt...Vivian Cynk/NBC
Inscenizacja determinuje styl spektaklu. Jest bardziej zabawny i hermetyczny; wielkie wydarzenia w dużej mierze dzieją się poza sceną, a bohaterowie opowiadają o nich i dyskutują o nich w domach i mieszkaniach. Akcja jest prawie w całości werbalna.
Jest to bardziej teatralny styl sitcomu, a show korzysta z brazylijskiego duetu scenicznego pana Griera i pani Devine. Pan Carmichael, zgodnie z wielką tradycją aktorów stand-upowych, może wygłosić suchą puentę, ale potrzebuje wytrawnej obsady wokół niego.
Nowy sezon rozpoczyna się od Everybody Cheats, opowieści o dylematach moralnych — Cynthia widzi męża swojej przyjaciółki z inną kobietą — która rozwija się w kłótnię o etykę, podwójne standardy i władzę. Cynthia martwi się o zranienie swojej przyjaciółki, Maxine twierdzi, że dobry przyjaciel musi coś powiedzieć, a Jerrod cynicznie twierdzi, że mężczyźni sukcesu oszukują, a świat to akceptuje: Hillary Clinton startuje w wyborach na prezydenta i uważamy, że jest słaba, ponieważ powinna była odejść, on mówi. Ale gdyby Bill Clinton przeszedł przez te drzwi, wszyscy powiedzielibyśmy: „O mój Boże, to Bill Clinton!”
Drugi nowy odcinek, Fallen Heroes, opowiada o Billu Cosby i jest w ogniu. Jerrod zaskakuje Maxine biletami na stand-up pana Cosby'ego, który odrzuca z powodu dziesiątek oskarżeń o napaść seksualną przeciwko niemu. Ironiczna część, mówi Maxine, jest taka, że musiałbyś mnie ogłuszać, żebym poszedł zobaczyć się z Billem Cosbym.
Odcinek nie zastanawia się zbytnio, czy pan Cosby jest winny. Zamiast tego zwraca się do widza: Czy można oddzielić miłość do sztuki od wiedzy o człowieku?
Ten odcinek emitowany w starej sieci pana Cosby'ego przypomina pomnik przywódcy rozebrany na publicznym placu. Nawet gdy rodzina śmieje się ciepło z powtórki The Cosby Show, pan Carmichael szorstko niweczy tę chwilę: Cholera wstyd, co zrobił tym kobietom.
Ten zapierający dech w piersiach kicker jest esencją The Carmichael Show, który jest mniej zainteresowany przekonaniem swoich odbiorców, niż odmawianiem im łatwego schronienia. Ten sitcom od samego początku próbuje wiele powiedzieć, a czasami uderza w kartonowe krawędzie swoich postaci. Ale jest na dobrej drodze, aby stać się jedną z delikatniejszych stref dyskomfortu w telewizorze.